środa, 11 października 2023

LOT-owski B737 „Dumni z niepodległości Polski”

 

W Blogu Transportowym zamieściłem już kilka materiałów dotyczących Albanii (np. o tamtejszej kolei – tu link). Teraz zajmę się samolotem, który zawiózł nas do tego ciekawego Kraju. Była to wyjątkowa maszyna.

Nasz lot czarterowy z Katowic do Tirany obsługiwały Polskie Linie Lotnicze „LOT”. Przyznam, że z usług tego przewoźnika korzystaliśmy bardzo dawno, w 2011 roku podróżując do Grecji, o czym pisałem tutaj. Dlatego też cieszyłem się, że w końcu, po tylu latach znowu wejdę na pokład maszyny polskiego narodowego przewoźnika. Ten zaś zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, puszczając na czarter samolot wyjątkowy i reprezentatywny. Był to Boeing 737 MAX 8 o rejestracji SP-LVD. Rocznik 2018, od nowości w PLL „LOT”. 

Dlaczego maszyna ta jest wyjątkowa? Ponieważ od nowości, w związku z wypadającą w 2018 roku setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości, została ozdobiona specjalną grafiką. To obrys granic Polski z ciągnącą się przez długość kadłuba flagą. Na jej końcu zamieszczono napis: „Dumni z niepodległości Polski”. Po drugiej stronie samolotu pojawiła się wersja angielska: „Proud of Poland’s Independence”.



Boeing 737 MAX 8, SP-LVD, Polskie Linie Lotnicze „LOT”

Boeing 737 MAX 8, SP-LVD, Polskie Linie Lotnicze „LOT”

Boeing 737 MAX 8, SP-LVD, Polskie Linie Lotnicze „LOT”
Katowice Airport w Pyrzowicach. Ozdobiony okolicznościową grafiką „Dumni z niepodległości Polski” Boeing 737 MAX 8 o rejestracji SP-LVD kołuje po zakończeniu lotu nr LO6144 z Heraklionu w Grecji (Kreta). Jego następny cel to stolica Albanii. 7.09.2022.


Boeing 737 MAX 8, SP-LVD, Polskie Linie Lotnicze „LOT”
Wnętrze wyjątkowego Boeinga o oznaczeniu SP-LVD zajmują pasażerowie lotu nr LO6439 w relacji Katowice - Tirana. 7.09.2022.


Wnętrze Boeinga SP-LVD również zostało odpowiednio ozdobione. Otrzymał on biało-czerwone zagłówki z napisami jak na kadłubie samolotu. Znalazł się tam także logotyp „Niepodległej” wzorowany na autografie marszałka Józefa Piłsudskiego. Tu jeszcze warto dodać, o co chodzi z tym logotypem. Wyjaśnienie można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji i Nauki, gdzie znalazłem taki zapis: 

„Niepodległa” to przyjęty w drodze uchwały przez Radę Ministrów program mający zaangażować społeczeństwo w setną rocznicę obchodów odzyskania przez Polskę niepodległości. Instytucje publiczne, podmioty prywatne, grupy nieformalne i osoby fizyczne mogą ubiegać się o wsparcie organizowanych przez siebie inicjatyw, jeśli spełnią określone warunki.   



Boeing 737 MAX 8, SP-LVD, Polskie Linie Lotnicze „LOT”, Dumni z niepodległości Polski
W wyjątkowym samolocie wyjątkowy zagłówek, zgodny z grafiką ozdabiającą maszynę. 7.09.2022.


Oprócz ciekawego samolotu, przelot do Albanii wyróżnił się elementem obsługi pasażerów. Chodzi mi o rzecz banalną, ale robiącą (przynajmniej na mnie) bardzo pozytywne wrażenie. Poczęstunek. Można powiedzieć, mała rzecz, a cieszy. Drożdżówka i woda mineralna. Z wielu czarterów korzystaliśmy, ale tylko w tym pojawił się taki gratis. Tu celowo pomijam przelot liniami AMC Airlines w 2008 roku, gdzie cena czarteru obejmowała obiad.



Polskie Linie Lotnicze „LOT”, serwetka z logo LOT i drożdżówkaPolskie Linie Lotnicze „LOT”, serwetka z logo LOT
Charakterystyczna papierowa serwetka z logo LOT oraz serwowana w ramach poczęstunku drożdżówka. 7.09.2022.


Polskie Linie Lotnicze „LOT”, karta pokładowa
Również bilety wydawane na lot do Tirany były wyjątkowe. Zazwyczaj są one drukowane na papierze firmowym firmy obsługującej lotnisko, a tu proszę - wszystko z symbolami LOT-u. Pamiątka niestety tylko chwilowa, bo większa część biletu zostaje zabrana pasażerowi w trakcie boardingu. 7.09.2022.


Z Katowic wylatywaliśmy po godzinie 19:00. W Tiranie byliśmy więc już po zmroku i niestety w związku z tym żadnych zdjęć na lotnisku już nie robiłem. Z małym wyjątkiem. Jeszcze z pokładu SP-LVD sfotografowałem stojący równolegle samolot włoskiej armii (Aeronautica Militare). Był to jeden z trzech VIP-owskich Airbusów A319-115 ACJ (niestety jego rejestracji nie odczytałem) będących w jej posiadaniu. Przyleciał nim prezydent Włoch, Sergio Mattarella.



Airbus A319-115 ACJ, Aeronautica Militare, Tirana
Airbus A319-115 ACJ z Aeronautica Militare na lotnisku w Tiranie. Po prawej widoczny fragment terminala pasażerskiego. 7.09.2022.


Powrót do Katowic był już realizowany innym samolotem. Był to również Boeing 737-8 MAX, lecz o rejestracji SP-LVF.

Warto jeszcze dodać, że okolicznościowe malowanie dotyczące niepodległości Polski otrzymał także Boeing 787-9 Dreamliner o oznaczeniu SP-LSC. Również rocznik 2018.



Blog Transportowy na Facebooku


piątek, 6 października 2023

Liaz polewaczka w Międzybrodziu Żywieckim

 

Popularne wśród turystów Międzybrodzie Żywieckie przyciąga wieloma atrakcjami. Najpopularniejszą jest bez wątpienia góra Żar, na którą można wjechać koleją linowo-terenową. Materiał o niej pojawi się w Blogu Transportowym dopiero za jakiś czas. Bohaterem tego materiału jest natomiast dość niespodziewana atrakcja rodem z PRL-u.

Przy drodze prowadzącej do dolnej stacji kolei na górę Żar zaparkowały trzy ciężarówki. Pośród nich pojazd, którego już dawno nie widziałem i na pewno nie spodziewałem się zobaczyć w tym rejonie. To Liaz 110, a dokładniej 110.820. Niestety nie znam roku produkcji. W Internecie można znaleźć informacje, że model 110 powstawał w latach 1984 – 1994. Zatem w najmłodszej wersji ciężarówka ta ma 29 lat.

Zabudowa tego Liaza to polewaczka. Podano na niej numer telefonu 500 210 070, który po wpisaniu do Internetu niestety nie jest powiązany z żadną stroną, a zatem ciężko określić, jaka firma go eksploatuje. Zgodnie z napisami na beczce, właściciel świadczy usługi mycia dróg, dowozu wody na budowę oraz dysponuje ładowarką.

Na kabinie Liaz miał dawny numer taborowy PL36001, więc pewnie kiedyś należał do jakiejś większej firmy.

Przed klasykiem zaparkowały dwie nowsze ciężarówki. Wywrotki Scania 124C i Mercedes-Benz Actros. Ta pierwsza również oznaczona numerem telefonu 500 210 070. Na drugiej go nie widziałem, ale to najprawdopodobniej własność tej samej firmy, która świadczy również usługi transportowe.

Opisane ciężarówki udało mi się sfotografować 10 września 2023.



Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka

Liaz 110 polewaczka
Liaz 110 pełniący funkcję cysterny-polewaczki zaparkowany w Międzybrodziu Żywieckim.


Scania 124C i Mercedes-Benz Actros

Scania 124C i Mercedes-Benz ActrosScania 124C i Mercedes-Benz Actros
Wywrotki Scania 124C i Mercedes-Benz Actros ustawione przed Liazem. 


Numer telefonu podaję celowo, jako bezpłatna reklama firmy, z nadzieją, że ten piękny Liaz jeszcze długo pozostanie w eksploatacji. Może zainteresuje się nim jakiś hobbista, który odkupi go na zabytek.

Marka Liaz pojawiała się już w Blogu Transportowym. Więcej wpisów pod tagiem Liaz.



Blog Transportowy na Facebooku


sobota, 30 września 2023

Bohumin, Dzień Kolei 2023 – dojazd z Leo Express

 

W sobotę, 23 września 2023 w Polsce odbywało się kilka imprez komunikacyjnych. Np. Tramwaje Śląskie zorganizowały dzień otwarty – zwiedzanie zajezdni w Będzinie. Natomiast na Galę Parowozów zapraszało muzeum z Jaworzyny Śląskiej. W temacie parowozowym można było się wybrać także do Doliny Popradu, którą w ramach Małopolskich Szlaków Turystyki Kolejowej przemierzał parowóz Ty2-911 ze skansenu w Chabówce. Ciekawie działo się również za granicą. 

Nasz wybór padł na imprezę u południowych sąsiadów. Koleje Czeskie już od dłuższego czasu na swoich mediach społecznościowych reklamowały wydarzenie pod nazwą Národní den železnice 2023. Tym razem na lokalizację wybrano znajdujący się tuż przy polskiej granicy Bohumin. W takim wydarzeniu już kiedyś uczestniczyłem – tu link do relacji z 2015 roku

Lista pojazdów biorących udział w wydarzeniu była imponująca. Przewidziano np. aż cztery czynne parowozy (433.001 „Skaličák”, 464.202 „Rosnička” – więcej o nim tutaj, 477.013 „Papoušek” i 475.111 „Šlechtična”) i siedem historycznych spalinówek (w tym „Gagarin”). Oprócz nich jeszcze sporo różnych historycznych i współczesnych pojazdów (także z Polski), które będę systematycznie prezentował.

Niestety miałem poważne obawy, czy wyjazd ten na pewno będzie miły i przyjemny. Koleje Czeskie chwaliły się, że w trakcie już zrealizowanych regionalnych dni kolei były bite rekordy frekwencji. Siedem tysięcy osób w Pradze, po pięć tysięcy w innych lokalizacjach. To wielkie tłumy, które nie sprzyjają fotografowaniu poszczególnych pojazdów i są dość mocno uciążliwe. Tamtym wydarzeniom towarzyszyła jednak piękna, słoneczna pogoda. Na Bohumin zapowiadano deszcz, który faktycznie padał (niekiedy wręcz ulewnie) i na pewno w jakiś sposób ograniczył ilość odwiedzających, choć i tak było ich dość sporo.

Wstęp na teren ekspozycji był możliwy od 9:00. Z żoną zaplanowaliśmy dotrzeć jeszcze przed tą godziną, aby było jak najmniej osób. Tym razem na środek transportu wybraliśmy kolej. Najbardziej pasujące połączenie zapewniał czeski przewoźnik Leo Express. Jechaliśmy z Krakowa. Co ciekawe, szukając połączenia Kraków – Bohumin w internetowym rozkładzie jazdy PKP Informatyka (strona www.rozklad-pkp.pl) takiego pociągu nie znajdziemy. Wyświetla się on dopiero na odcinku czeskim, czyli od Bohumina do Pragi.  

Pociąg nr LE412, który wybraliśmy kursuje według następującego rozkładu jazdy. Kraków Główny (5:39) – Mysłowice (6:31) – Katowice (6:44) – Katowice Ligota (6:51) – Tychy (7:03) – Rybnik (brak postoju) – Bohumin (8:33/49) – Ostrava hl. n. (8:55/57) – Ostrava-Svinov (9:03/05) - Studénka (9:13/14) - Suchdol nad Odrou (9:21/22) - Hranice na Moravě (9:34/35) - Přerov (9:53/56) – Olomouc hl. n. (10:08/10) - Zábřeh na Moravě (10:30/31) - Ústí nad Orlicí (10:57/58) – Pardubice hl. n. (11:27/28) - Kolín (11:50/51) - Praha-Libeň (12:24/25) - Praha hl. n. (12:31). Odcinek na terenie Polski nie jest obsługiwany codziennie. Koszt jednego biletu Kraków Główny – Bohumin to 42 zł (zakup na ponad miesiąc przed podróżą) dla najtańszej klasy ekonomicznej. 

Na dworzec Kraków Główny dotarliśmy około godziny 5:20. Pociąg LE412 był już podstawiony, ale nie zabierał jeszcze pasażerów. Tworzył go czarny, pozbawiony napisów informujących o przewoźniku, elektryczny zespół trakcyjny Stadler FLIRT nr 480 004-1 z 2012 roku.



Stadler FLIRT, Leo Express, Kraków Główny

Stadler FLIRT, Leo Express, Kraków Główny

Stadler FLIRT, Leo Express, Kraków GłównyStadler FLIRT, Leo Express, Kraków Główny

Stadler FLIRT, Leo Express, Kraków Główny
Stacja Kraków Główny. Stadler FLIRT nr 480 004-1 przewoźnika Leo Express jako pociąg LE412 do Pragi Głównej. Drzwi jeszcze zamknięte, wsiadać nie wolno. Na pojeździe brak informacji o przewoźniku, co w połączeniu z niecodziennym, czarnym malowaniem pojazdu wzbudzało zainteresowanie osób postronnych. 23.09.2023.


Stadler FLIRT, Leo Express, Kraków Główny

Stadler FLIRT, Leo Express, Kraków GłównyStadler FLIRT, Leo Express, Kraków Główny
Wnętrze klasy ekonomicznej, którą podróżowaliśmy. Początkowo oświetlenie było wyłączone, co widać na zdjęciach. 23.09.2023.


Stadler FLIRT, Leo Express
Fragment wnętrza klasy ekonomicznej już przy włączonym świetle. Gdzieś przed Mysłowicami. Jak widać, dość sporo miejsc pozostawało wolnych. 23.09.2023.


Na większości stacji ktoś się dosiadał, choć dość sporo miejsc pozostawało wolnych. Przyznam, że niezrozumiałe jest dla mnie wprowadzenie postoju na stacji Katowice Ligota, a zrezygnowanie z niego w Rybniku. 

Wnętrze FLIRT-a nr 4 było już trochę zużyte (np. zniszczone rozkładane stoliki), ale i tak podróżowało się w nim wygodnie. Denerwujące były dość częste, czasami dłuższe, postoje na odcinku za Tychami. Ponieważ do Bohumina dotarliśmy planowo, było to zgodne z rozkładem jazdy. Wewnętrzne wyświetlacze pozwalały śledzić aktualną prędkość pociągu. Tylko kilka razy wyniosła ona ponad 90 km/h. Nigdy nie przekroczyła 100 km/h.

Kiedy wysiedliśmy w Bohuminie, od razu było wiadomo, że to tu odbywa się kolejowa impreza. Wszędzie było pełno osób, które fotografowały nadjeżdżające pojazdy. Tych pojawiało się dość sporo, bo ruch w tamtym miejscu jest duży. Wpływ na to mają także polscy przewoźnicy.



Stadler FLIRT, Leo Express, Bohumin
Ślepo zakończony tor nr 8 przy peronie pierwszym stacji Bohumin. Kierunek jazdy właśnie zmienił na nim pociąg LE412 z Krakowa Głównego do Pragi. Odjazd o godzinie 8:49.



Ponieważ do otwarcia ekspozycji przygotowanej na Národní den železnice 2023 pozostawało jeszcze ponad 30 minut, zabraliśmy się za dokumentowanie przejeżdżających przez stację pociągów, w tym specjalnych retro w związku z tą niesamowitą imprezą. Przedstawię je w drugiej części relacji. Teraz mały smaczek tego, co było w postaci filmu shorts z pięknym, czerwonym „Gagarinem” (dla Czechów to „Sergej”) na popychu składu specjalnego przez linie przemysłowe. Maszyna o oznaczeniu T679.1529.



Shorts - YouTube, Lukaszwo - Transport Movies, Sergej T679.1529
Link do filmu shorts - „Sergej” T679.1529 na popychu pociągu specjalnego po bocznicach kopalnianych. 23.09.2023.


Powyższy „Sergej” ma już 50 lat. W następnej części przedstawię jego kolejne ujęcia.



Wpisy poświęcone kolei


wtorek, 26 września 2023

Solaris Trollino w Kanadzie

 

W połowie września 2023 Solaris opublikował ciekawą informację prasową dotyczącą Ameryki Północnej. Dotyczyła ona testów modelu Trollino 12 w Kanadzie.

Oto ten tekst:

W sierpniu trolejbus Solaris Trollino 12 jeździł testowo po ulicach Vancouver w Kanadzie. Prezentacja pojazdu za oceanem to jeden z elementów planu wejścia z ofertą autobusową na rynki Ameryki Północnej, zgodnie ze strategią Grupy CAF i Solarisa, zapowiadaną pod koniec 2022 r.

Po raz pierwszy w historii Solarisa pojazd marki zawitał do Ameryki Północnej. W kanadyjskim Vancouver przez kilka ostatnich tygodni testowany był w regularnym ruchu miejskim trolejbus Solaris Trollino 12. Pojazd wyposażony w dodatkowe baterie mógł jeździć zarówno zasilany energią elektryczną z trakcji trolejbusowej, jak i poza obszarem Vancouver, gdzie sieci trakcyjnej nie ma.

Testy były okazją do zapoznania się z produktem marki Solaris przez przewoźników z Ameryki Północnej. Prezentacja dała też producentowi możliwość zebrania cennych uwag i informacji z użytkowania pojazdu w nieco odmiennych od europejskich warunkach transportu publicznego.

Inicjatywa ta została przyjęta także z entuzjazmem przez lokalną społeczność i miłośników trolejbusów, którzy nie przeoczyli okazji, aby „śledzić” nowy pojazd w trakcie trwających kilka dni testów.

Obecna flota trolejbusowa w Vancouver to 262 pojazdy, które były dostarczone do metropolii w latach 2006 - 2009. Przewoźnik zamierza odnowić swoją flotę do końca obecnej dekady.

Prezentacja Trollino w Vancouver to kolejny krok w ramach realizacji strategii wejścia Solarisa ze swoją ofertą do USA i Kanady. Producent rozważa w najbliższych latach oferowanie na tamtejszych rynkach wyłącznie pojazdów zeroemisyjnych, czyli bateryjnych, wodorowych oraz trolejbusów.



Solaris Trollino 12, Vancouver
Solaris Trollino 12 na testach w Vancouver. Pojazd skręca z ul. Granville w ul. Cordova. 16.08.2023. Fot. Solaris - materiały prasowe.


Solaris Trollino 12, Vancouver
Solaris Trollino 12 na testach w Vancouver. 17.08.2023. Fot. Solaris - materiały prasowe.


Prezentacja Solarisa w Vancouver zbiegła się z obchodami 75-lecia trolejbusów w tym mieście. Obecnie jest to jedyna sieć trolejbusów w Kanadzie (po likwidacji w 2009 roku trolejbusów w Edmonton). Jak wspomniano w powyższym materiale prasowym, do jej obsługi wykorzystywane są 262 trolejbusy. Kursują one na 13 liniach, korzystając z ponad 370 kilometrów sieci trakcyjnej. Obsługę pojazdów zapewnia firma Coast Mountain Bus Company. Są to trzy modele, wszystkie kanadyjskiej marki New Flyer. Solowe E40LF (tylko jeden egzemplarz, prototyp nr 2101 z 2005 roku) i E40LFR (187 egzemplarzy z lat 2006 – 2007, nr 2102 – 2289, gdzie 2289 to dawny 2200) oraz przegubowe E60LFR (74 egzemplarze z lat 2006 – 2007 i 2009, numeracja 2501 – 2574).

Trolejbusy w Vancouver są dobrze udokumentowane przez firmę Google, w usłudze Street View.



New Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver

New Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, VancouverNew Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver
New Flyer E40LFR nr 2159 w lokalizacji, w której pozował testowy Solaris Trollino 12, czyli na ul. Granville, przed ul. Cordova. Wówczas ten rejon wyglądał trochę inaczej. Trolejbus nie obsługuje żadnej linii. Pełni on funkcję nauki jazdy. Rocznik 2006. Maj 2012. Źródło: Google Street View.


New Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver

New Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, VancouverNew Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver

New Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver
New Flyer E40LFR nr 2215 na dość długiej ul. Granville. Obsługuje on linię nr 14 w kierunku pętli UBC. To rocznik 2007. Sierpień 2011. Źródło: Google Street View.


New Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver

New Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, VancouverNew Flyer E40LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver
New Flyer E40LFR nr 2103, czyli jeden z pierwszych przedstawicieli tego modelu na ulicach Vancouver. Rocznik 2006, w roku 2021 przeprowadzono remont pojazdu. Firma Google trolejbus ten udokumentowała na West Pender Street, w trakcie obsługi linii 19 do pętli Stanley Park. Maj 2023. Źródło: Google Street View.


New Flyer E60LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver

New Flyer E60LFR, Coast Mountain Bus Company, VancouverNew Flyer E60LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver

New Flyer E60LFR, Coast Mountain Bus Company, Vancouver
Przegubowy trolejbus, czyli New Flyer E60LFR. W tym przypadku pojazd o oznaczeniu 2524. Rocznik 2007. Obsługuje on linię 10 do pętli Granville. W przeciwną stronę jadą dwa solowe New Flyery, nr 2128 na linii 5 i 2252 także na linii 5. West Pender Street. Maj 2019. Źródło: Google Street View.


W oparciu o usługę Street View, w Blogu Transportowym cyklicznie prezentuję trolejbusy z miast Valparaíso (tu link) i Równe (tu link).



Wpisy z tagiem Solaris