Już od kilku lat raz w miesiącu prezentuję najnowsze filmy opublikowane na kanale YouTube Bloga Transportowego (Lukaszwo – Transport Movies). Tym razem materiał ten zaczynam trochę inaczej, bo informacją o nowej liczbie subskrybentów.
Wartość ta przekroczyła już cztery tysiące i systematycznie wzrasta. Bardzo mnie to cieszy. Dziękuję Wam i zachęcam kolejne osoby do subskrybowania kanału.
Screen strony z najnowszymi filmami opublikowanymi na kanale Lukaszwo - Transport Movies. W górnej części informacja, że liczba subskrybentów przekroczyła już wartość 4000.
W styczniu 2026 opublikowałem sześć filmów. Tradycyjnie jeden większego formatu, a pozostałe to krótkie nagrania typu „shorts”. Tematyka różna: ciężarówki, kolej i tramwaje.
Zaczynam od „dużego” filmu. Powstał w Egipcie, w centrum turystycznego miasta Hurghada. Przedstawia kilka ciężarówek. Na początek przejazd kultowego pojazdu: Magirus-Deutz Mercur. Tu z zabudową cysterny. Te wiekowe samochody jeszcze występują na egipskich drogach i w niektórych lokalizacjach jest ich całkiem sporo.
Fragment filmu. Cysterna Magirus-Deutz Mercur przejeżdża przez Hurghadę.
Fragment filmu. Inna, większa cysterna na wodę. Mercedes-Benz SK 1827.
Fragment filmu. Śmieciarka Mercedes-Benz Actros.
Potem jedzie Mercedes-Benz SK 1827, także cysterna. Następnie pojawia się Chevrolet Jumbo (czyli Isuzu Elf pod inną nazwą), autobus MCV 600 i na koniec śmieciarka Mercedes-Benz Actros.
Nagrywałem w czerwcu 2023.
Cysterny rozwożące wodę są w Hurghadzie dość częstym widokiem. Jest to związane z brakiem wodociągu. Niedługo zamierzam zamieścić oddzielny wpis poświęcony takim pojazdom.
Teraz nagrania typu „shorts”. Na początek materiał, który już został zamieszczony w Blogu Transportowym.
Stacja Kraków Płaszów. Odjazd lokomotywy EP08-001 z pociągiem IC 30112 „Bieszczady” w relacji Kraków Główny (9:30) - Krosno (12:40). W związku z pracami torowymi, pierwotna relacja do stacji Zagórz, skrócona do Krosna. Możliwość dalszej jazdy zastępczą komunikacją autobusową (Krosno - Targowiska) i dalej pociągiem (Targowiska - Zagórz). 19 grudnia 2025.
Kraków. Zimowa pętla tramwajowa Rondo Hipokratesa. Jedzie Stadler Tango Lajkonik II nr HY705 na linii 9. 11 stycznia 2026.
Pętla Rondo Hipokratesa pełni funkcję rezerwową. Jednak w związku z budową nowej linii do Mistrzejowic, już od dłuższego czasu jest regularnie wykorzystywana.
Lokomotywa ET41-193 z PKP Cargo przejeżdża przez Kraków Łobzów. 11.12.2025.
Ponownie temat ciężarówek. Tym razem w Polsce.
Katowice. Przez przystanek tramwajowy „Rynek” przejeżdża śmieciarka zasilana CNG. To Scania P340 o rejestracji SK 435SP z MPGK Katowice (Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej). 14 sierpnia 2023.
Ostatnie styczniowe nagranie przedstawia dość nietypowy pojazd. Głównie chodzi mi o jego gabaryty.
Chorzów, Promenada Generała Jerzego Ziętka. MAN TGS asenizacyjny (o rejestracji SK 500SN) z firmy WOD-KAN TRANS. 14 sierpnia 2023.
Więcej materiałów dotyczących pojazdów komunalnych znajdziecie pod tagami „śmieciarka” i „szambiarka”.
W Blogu Transportowym już kilka razy zamieszczałem materiały z Egiptu. Pisałem np. o ciężarówce będącej placówką pocztową i o mobilnym bankomacie (tu link do tego wpisu). Pozostając w temacie transportu drogowego zapraszam na pustynię. Dokładnie na drogę nr 60 łączącą między innymi miasta Kina i Safadża. Te polskie nazwy nie są zbyt popularne i znane, zatem potaję powszechniejsze i bardziej rozpoznawalne anglojęzyczne: Qena i Safaga. To część często wykorzystywanej przez turystów trasy z nadmorskiej Hurghady do pełnego zabytków starożytnego Egiptu Luksoru. Około 300 km pokonywanych przez autobus ponad cztery godziny.
Mniej więcej w połowie drogi pomiędzy miastami Safaga i Quena znajduje się „punkt obsługi podróżnych”, gdzie zjeżdżają na przerwę liczne autobusy turystyczne do i z Luksoru.
Drogę nr 60 tworzą dwie jezdnie o przeciwnych kierunkach ruchu. Na sporym odcinku są one znacznie oddalone od siebie, niekiedy dzieli je nawet kilka kilometrów. Właśnie w takim miejscu zlokalizowano ten autokarowy postój. Jest on przy jezdni z Kiny do Safadży. Aby do niego dotrzeć, pojazdy zmierzające w kierunku Kiny i dalej Luksoru mają do pokonania około 7 kilometrową przełączkę. Po postoju wracają nią na właściwą jezdnię, czyli łącznie do dodatkowego przejechania jest około 14 kilometrów. Dość sporo, ale wokoło tylko pustynia, więc po prostu nie ma wyboru.
Ten „punkt obsługi podróżnych” to kilka umieszczonych obok siebie kawiarni i sklepów (np. كافتريا التحرير, czyli kawiarnia Tahrir), gdzie najważniejszym elementem jest WC. Jego właściciel ma tam dosłownie złoty interes, bo z toalet w egipskich autobusach nie korzysta się.
Na placu obok smutne obrazki – sporo głodnych dzieci cieszących się przeogromnie z wręczanych pokarmów, np. kanapek będących elementem hotelowych paczek żywnościowych na podróż. Ich rodziny (matki i inne kobiety) zarabiają pozując do zdjęć z osiołkami i kózkami.
W drodze do Luksoru nasz autobus zatrzymał się tam około godziny 7:00. Był to około 20 minutowy postój. Jego końcowy czas udało mi się wykorzystać na dokumentowanie zmierzających w stronę Safadży ciężarówek. Ruch był dość spory, więc w krótkim czasie sfotografowałem kilka ciekawych pojazdów.
Tu warto dodać, że turysta w takim miejscu nie powinien oddalać się od grupy. Pomiędzy naszym autobusem, a jezdnią nie było zbyt dużej odległości. Dodatkowo cały czas pilnowałem, aby być w zasięgu wzroku naszego ochroniarza, który był uzbrojony w karabin maszynowy (dyskretnie ukryty pod marynarką). Czułem się więc bezpiecznie, choć przyznam, że lekkie obawy pojawiły się, gdy zbliżała się do mnie dość wiekowa osobówka. Generalnie miejscówka była super, a poranne słońce aż tak nie uprzykrzało oczekiwania na otwartym placu. Ciężarówki dawały tam pokaz swojej mocy, powoli rozpędzając się po wcześniejszym spowolnieniu na progach zwalniających. Być może dawniej znajdował się tam punkt kontrolny (jest ich dość sporo w Egipcie) i dlatego wymuszano powolną jazdę. Tę tezę potwierdzały ustawione w pobliżu barierki.
Jeszcze nim podszedłem do jezdni sfotografowałem ciekawie załadowaną workami małą ciężarówkę. Niestety udokumentowałem ją komórką, więc nie udało mi się bardziej przybliżyć. To najprawdopodobniej Isuzu NQR, ewentualnie (bardzo niskie prawdopodobieństwo – za mały logotyp na masce) Chevrolet NQR, czyli Isuzu produkowane w Kolumbii, a dokładniej w Bogocie. Takich pojazdów jest użytkowanych w Egipcie całkiem sporo.
Isuzu NQR z dość sporym i dla Europejczyka nietypowo ułożonym ładunkiem przemierza drogę nr 60 w kierunku miasta Safaga. 3.06.2023.
Kiedy już ustawiłem się przy jezdni, jako pierwsza nadjechała ciężarówka produkcji chińskiej. Ciągnik siodłowy CNHTC (China National Heavy Duty Truck Group Co., 中国重型汽车集团有限公司). To państwowy producent samochodów ciężarowych z siedzibą w Jinan w prowincji Shandong. Pojazdy CNHTC są także znane pod marką Sinotruk, o której kiedyś już pisałem (tu link).
To model Howo A1.
Ciągnik ten wiózł dość ciekawą naczepę, która wygląda, jakby jej część ładunkowa powstała po przebudowie z kontenera.
Sinotruk Howo A1 na drodze nr 60. Pustynia, przez którą przebiega ta trasa jest górzysta, czego dowody widać w tle zdjęć. Obok jezdni ustawione wygrodzenia, które wraz z progami zwalniającymi wskazują, że kiedyś był tu punkt kontrolny. Być może nadal jest, ale funkcjonuje tylko czasowo. Na masce ciągnika charakterystyczne logo CNHTC. 3.06.2023.
Sinotruk Howo A1 odjeżdża z pustą naczepą, która wygląda jakby powstała z kontenera. 3.06.2023.
Kolejna ciężarówka była już powiedzmy zwykła, europejska. Ciągnik Volvo FH 440 z naczepą silosem. Biały zestaw bez jakiś specjalnych miejscowych ozdobników. Umieszczony na kabinie rysunek tygrysa najprawdopodobniej został naklejony jeszcze u wcześniejszego, nieafrykańskiego właściciela.
Volvo FH 440 z naczepą silosem. 3.06.2023.
Potem nadjechał klasyk. Scania 113M z przyczepą. Pod egipską rejestracją widoczna wcześniejsza, europejska. Niestety nie udało mi się odczytać, z jakiego kraju. Zwyczaj pozostawiania wcześniejszej zagranicznej tablicy rejestracyjnej jest w Egipcie dość powszechny i dotyczy różnego rodzaju pojazdów.
Scania jest w wielu miejscach dodatkowo ozdobiona. Najwięcej gadżetów chyba znajduje się w kabinie kierowcy, łącznie ze znakiem drogowym.
Zestaw ten udokumentowałem również filmowo, więc możecie także posłuchać, jak pięknie pracuje ta „weteranka szos” (nagranie na końcu tego wpisu).
Weteranka szos, czyli Scania 113M. Na pierwszych zdjęciach widoczne liniowe progi zwalniające. Dość niskie, ale mocno odczuwalne, stąd konieczność znacznej redukcji prędkości. 3.06.2023.
Potem przyjechało kolejne białe Volvo z silosem. Tym razem model FM. To przedstawiciel floty jakiejś większej firmy, bo jest oznaczony numerem taborowym – arabskim ٤٩٧, czyli 497. Na naczepie logo i nazwa firmy.
Volvo FM z naczepą silosem. 3.06.2023.
Kolejna ciężarówka to znów piękny klasyk. Następna Scania 113M z przyczepą. Zestaw załadowany workami. W różnych rejonach ozdobiony grafikami i napisami „Scania”. Również na przyczepie.
Ta Scania także jest do obejrzenia (i posłuchania) na umieszczonym niżej filmie.
Konkretnie zapełniona ładunkiem (sporo wystającym ponad burty) wywrotka Mercedes-Benz Actros z przyczepą.
Ten przewoźnik również numeruje swój tabor. W tym przypadku dość przesadnie, bo cyfra „5” zajmuje sporą część szyby. W dodatku nie jest to cyfra arabska. Pod egipską rejestracją widoczna tablica z Europy. Na kabinie jest też logotyp TruckStore. To należąca do Daimler Truck firma zajmująca się skupem i sprzedażą używanych ciężarówek. W jej ofercie znajdują się pojazdy wszystkich marek i typów.
Pokaz mocy tego Actrosa również do zobaczenia na filmie.
Obciążony ładunkiem Mercedes-Benz Actros zmierza w stronę Morza Czerwonego. Jako pojazd używany z któregoś europejskiego kraju został kupiony za pośrednictwem TruckStore. Tu warto dodać, że pod egipskimi rejestracjami kilka razy widziałem też polskie tablice. 3.06.2023.
Kiedy zacząłem fotografować, w pewnym oddaleniu stały jeszcze dwie ciężarówki. Po chwili odjechały.
Dwie nieokreślone ciężarówki, które na początku mojej sesji fotograficznej stały tuż za „miejscem obsługi podróżnych”. W tle pustynne góry. 3.06.2023.
„Miejsce obsługi podróżnych” na pustyni przy drodze nr 60 widoczne na mapach Google. Źródło: Google Maps.
Z tej perspektywy widać, jak wielka pustynia otacza miejsce, w którym dokumentowałem ciężarówki (zaznaczone czerwonym znacznikiem). Zielony rejon to okolice rzeki Nil. Po prawej Morze Czerwone. Widoczne także miasta Kina i Safadża. Źródło: Google Maps.
Kiedy skupiałem się na ciężarówkach, inni uczestnicy wycieczki dokumentowali miejscową atrakcję, czyli kózki jeżdżące na osiołkach. Tamtejsze kobiety i dzieci z chęcią przyjmowały prezenty w postaci jedzenia. Zwykła hotelowa kanapka była powodem radości. 3.06.2023.
Obiecany film. Dwie Scanie 113 i Mercedes-Benz Actros. Ciężarówki powoli nabierają prędkości, a kierowcy pozdrawiają mnie klaksonami.
W Blogu Transportowym do tego pustynnego „miejsca obsługi podróżnych” jeszcze powrócę. Udokumentowałem tam także przyczepy autobusowe i ciekawą, dość wiekową osobówkę. To ona będzie bohaterką następnego egipskiego wpisu.
W Blogu Transportowym już kilka razy pojawiały się materiały dotyczące Egiptu. Np. prezentujący nowy samolot linii lotniczych EgyptAir (tu link). Pierwszy egipski wpis zawierał zdjęcie autobusu kultowej marki Nasr (tu link) oraz zapowiedź serii wpisów z kraju faraonów. Zamierzenia tego wówczas nie udało mi się zrealizować. Wracam zatem do tematu. Tym bardziej, że mam już nowe, tegoroczne materiały.
Na początek zapraszam na spotkanie z ciężarówkami o dość nietypowej zabudowie. Fotografowałem je w popularnej także wśród polskich turystów nadmorskiej miejscowości Hurghada.
W trakcie jednego z wieczornych spacerów, na którejś z bocznych odnóg ulicy Sheraton (w centrum, wzdłuż wybrzeża) natknęliśmy się na charakterystyczną zieloną ciężarówkę Mitsubishi Canter. Z daleka wyglądała jak trochę masywniejsze auto dostawcze. Im jednak byliśmy bliżej, można było dostrzec kolejne szczegóły, które zdradzały, że jest to pojazd specjalnego przeznaczenia. Finalnie okazał się on być mobilnym punktem pocztowym.
Jak podaje portal CairoScene, jest to jeden z 88 pojazdów specjalnych zakupionych przez Pocztę Egipską w 2021 roku. Ich zadaniem jest ułatwienie mieszkańcom Egiptu dostępu do usług pocztowych (np. opłaty za media). Inne egipskie źródła informują o zwiększaniu floty mobilnych placówek pocztowych do 100 egzemplarzy. Zabudowy te różnią się od siebie. Przykładowo niektóre pojazdy posiadają bankomaty.
Z założenia ciężarówki pocztowe przyjeżdżają tam, gdzie nie ma poczty lub wzmacniają istniejące urzędy w przypadku zwiększonego zapotrzebowania na usługi, np. przy wypłatach emerytur. Ciekawy pomysł.
Jak pisze portal CairoScene, dwa egzemplarze przeznaczone dla Północnego Synaju mają podniesiony poziom bezpieczeństwa. Szczegółów nie podano.
Mitsubishi Canter jako jeden z wielu mobilnych punktów egipskiej poczty. Hurghada. 30.05.2023.
Następnego dnia Mitsubishi Canter w roli mobilnej poczty znów stał w tym samym miejscu. Dodatkowo przed nim zaparkowała inna ciekawa zabudowa. Chevrolet Jumbo pełniący funkcję przemieszczającego się bankomatu. To z kolei inicjatywa Narodowego Banku Egiptu. Cel - zwiększenie dostępności usług finansowych.
Chevrolet Jumbo jako mobilny bankomat. Za nim zielone Mitsubishi Canter w roli placówki pocztowej, do której ustawiła się kolejka interesantów. 31.05.2023.
Małe ciężarówki takie jak np. Mitsubishi Canter, czy Chevrolet Jumbo są w Egipcie bardzo popularne. Oczywiście większego taboru również nie brakuje. On także pojawi się w Blogu Transportowym.
Wszystkie wpisy dotyczące Egiptu do zobaczenia pod tagiem Egipt.