poniedziałek, 1 stycznia 2018

Żuraw Coles w Oświęcimiu


Coles Cranes to znany producent żurawi samojezdnych. Ta powstała w 1879 roku, działająca głównie w miejscowości Sunderland (Wielka Brytania – północno-wschodnia Anglia) firma niestety już nie istnieje. Przetrwała 119 lat, do roku 1998. Wówczas została ostatecznie przejęta przez innego dużego producenta – Grove, który zlikwidował markę Coles (wcześniej, od połowy lat 80-tych współpraca Grove-Coles).

Żurawie z logo Coles nadal są dość licznie eksploatowane, także w Polsce. Na jednego z nich natrafiłem w Oświęcimiu. To przedstawiciel modelu Hydra Husky 36/40 TSC, który stał przy ul. 11 Listopada, obok pętli autobusowej Stare Stawy. Miał opuszczone wsporniki i znajdował się na terenie ogólnodostępnym, więc bez przeszkód mogłem wykonać poniższe zdjęcia (było to 25 grudnia 2017).


Coles Hydra Husky 36/40 TSC

Coles Hydra Husky 36/40 TSC

Coles Hydra Husky 36/40 TSC

Coles Hydra Husky 36/40 TSC

Coles Hydra Husky 36/40 TSC

Coles Hydra Husky 36/40 TSC

Coles Hydra Husky 36/40 TSC

Coles Hydra Husky 36/40 TSC


Coles Hydra Husky 36/40 TSC powstawał od 1978 roku. Jak podawał w materiałach reklamowych producent, żuraw ten jest przeznaczony do prac na terenach o niestabilnym gruncie. Dodatkowo został on zaprojektowany tak, aby mógł pokonywać krótkie odległości w ruchu ulicznym. Jest jednak powolny, a prowadzący ma znacznie ograniczoną widoczność w prawą stronę. W związku z tym wydaje mi się, że na terenie Polski takie pojazdy nie były dopuszczalne do ruchu ogólnego (prezentowany egzemplarz nie miał tablic rejestracyjnych). 

Próbując zdobyć więcej informacji na temat tego żurawia, natrafiłem na ogłoszenie sprzedaży takiego modelu – z Oświęcimia. To rocznik 1978. Po porównaniu zdjęć okazało się, że nie jest to ten sam egzemplarz (inne malowanie, inny nr UDT). Przypuszczam jednak, że pochodzi on z tego samego okresu, czyli koniec lat 70-tych lub początek 80-tych.

Warto jeszcze dodać, że żurawie Coles pracowały w Polsce również za czasów PRL-u. Natrafiłem na zdjęcie modelu Hydra 25-30, który uczestniczył w budowie Huty Katowice.


Blog Transportowy na Twitterze

sobota, 30 grudnia 2017

Autobusy na ul. Basztowej


Niedawno pisałem o powrocie krakowskich tramwajów na ul. Basztową (tu link). Od 18 grudnia 2017 na przebudowanej drodze całkowicie przywrócono ruch. Jeżdżące objazdami linie autobusowe wróciły na pierwotne trasy. 

Była to więc okazja do zrobienia krótkiego reportażu. Realizowałem go dopiero kilka dni później – 23 grudnia. Niestety pogoda dość mocno pokrzyżowała mi plany – deszcz, wiatr – generalnie mało przyjemne warunki do dłuższego czekania na nadjeżdżające pojazdy.


Jelcz M121M/4 CNG, MPK Kraków
Jelcz M121M/4 CNG #DJ203. Rocznik 2006. Jeden z pięciu takich pojazdów eksploatowanych przez MPK Kraków. Ulica Basztowa przy Barbakanie. „Gazowiec” obsługuje linię 124 w relacji Osiedle Podwawelskie - TAURON Arena Kraków Wieczysta. 23.12.2017.


Jelcz M121M/4 CNG, MPK Kraków
Powyższy Jelcz #DJ203 już na wspólnym, autobusowo-tramwajowym przystanku „Dworzec Główny”. Przed nim stoją wagon EU8N i wyjątkowy, świąteczno-noworoczny gość, czyli holownik BT-1 z doczepką towarową. 23.12.2017.


Kraków ul. Basztowa - przystanek „Dworzec Główny”

Kraków ul. Basztowa - przystanek „Dworzec Główny”
Kiedy autobusy powróciły na przystanek „Dworzec Główny” przy ul. Basztowej, umieszczony na nim wyświetlacz zaczął również podawać ich najbliższe odjazdy, wspólnie z tramwajowymi. Niestety urządzenie nie współpracowało z moim aparatem, stąd nieczytelność wyświetlanych informacji. 23.12.2017.


Jelcz M121M/4 CNG, MPK Kraków
Na przystanku „Stary Kleparz” ustawiono wyświetlacz podający najbliższe odjazdy autobusów. W przypadku tego środka transportu jest to w Krakowie rozwiązanie nowe, bo taki system dynamicznej informacji pasażerskiej stosowano tylko w przypadku tramwajów. Na zdjęciu ponownie gazowy #DJ203, tym razem w relacji powrotnej do pętli Osiedle Podwawelskie. 23.12.2017.


Mercedes-Benz Conecto G, Mobilis
Na przebudowaną ul. Basztową wróciły także autobusy firmy Mobilis. Tu Mercedes-Benz Conecto G #MC312 na linii 152 w relacji Cmentarz Olszanica - Aleja Przyjaźni. Rocznik 2014. Przystanek „Dworzec Główny”. 23.12.2017.


Solaris Urbino 12, MPK Kraków
Solaris Urbino 12 #PU967 na przystanku „Dworzec Główny”. Rocznik 2014. Kurs linii 424 w relacji Osiedle Podwawelskie - Ugorek. 23.12.2017.


Mercedes-Benz Citaro G, MPK Kraków
Tak rejon przystanku „Dworzec Główny” prezentował się przed przebudową ul. Basztowej. Właśnie odjeżdża z niego Mercedes-Benz Citaro G #DC528. Rocznik 2011. Realizuje on kurs linii 424 w kierunku końcówki Ugorek. Wówczas trasa ta (oraz 124) była obsługiwana taborem przegubowym. 2.03.2013.


Niestety zabrakło głównego celu mojej fotograficznej wizyty na ul. Basztowej – elektrycznych Solarisów. Wprawdzie tego dnia kursowały, ale wspomniana wcześniej fatalna pogoda spowodowała, że zrezygnowałem z czekania.

Jak już pisałem w tekście o tramwajach, po remoncie ul. Basztowa jest dwukierunkowa tylko dla krakowskiego transportu publicznego, rowerów i pojazdów upoważnionych, czyli jak na przebudowywanych w latach ubiegłych ulicach Podwale i Dunajewskiego. Ruch ogólny dopuszczony jest tylko w relacji od ul. Lubicz do pl. Matejki, przed którym ustawiono nakaz skrętu w prawo. Nie dotyczy on pojazdów upoważnionych do wjazdu w „strefę ograniczonego ruchu”.


Blog Transportowy na Facebooku

niedziela, 24 grudnia 2017

Holownik z doczepką ponownie jeździ po Krakowie


Pod koniec grudnia 2016 po centrum Krakowa kursował nietypowy tramwaj. Skład towarowy złożony z historycznego holownika typu BT-1 i doczepki - lora powstała na bazie wagonu typu N, na której umieszczono choinki i życzenia świąteczno-noworoczne. 

W roku 2017 holownik z wagonem towarowym także jeździł po stolicy Małopolski, np. promując Wielką Paradę Autobusów z okazji 90-lecia krakowskiej komunikacji autobusowej (w czerwcu). Teraz znowu wyruszył w trasę, wożąc choinki i życzenia.

Zgodnie z informacją podaną na stronie krakowskiego MPK, ten świąteczny skład kursuje w dniach 20 – 23 i 27 – 30 grudnia 2017, w godzinach 11:00 – 18:00 po trasie wokół Plant. Jednak w przeciwnym kierunku, niż w roku 2016.


Holownik tramwajowy BT-1, Kraków

Holownik tramwajowy BT-1, Kraków
Tramwaj towarowy na nowym przystanku „Dworzec Główny”. Zmodernizowana ul. Basztowa, 22.12.2017.


Holownik tramwajowy BT-1, Kraków
Holownik na początku ul. Basztowej (od strony ul. Dunajewskiego). Za nim inni uczestnicy ruchu dopuszczeni do jazdy pod prąd, czyli policja i autobus KMK (Mercedes Conecto G z firmy Mobilis). 22.12.2017.


Holownik tramwajowy BT-1, Kraków
Holownik ze świąteczno-noworoczną doczepką wjeżdża na przebudowany odcinek ul. Basztowej - skrzyżowanie z ulicami Długą i Sławkowską (na której jeszcze trwają prace, stąd widoczne po lewej stronie wygrodzenie). 22.12.2017.


Holownik tramwajowy BT-1, Kraków
Zbliżenie na wiozącą choinki i życzenia doczepkę powstałą w 1986 roku na bazie wagonu typu N. Ulica Basztowa przy przystanku „Stary Kleparz” dla przeciwnego kierunku ruchu. 22.12.2017.


Holownik tramwajowy BT-1, Kraków
Holownik na tle najpopularniejszego motywu fotograficznego ul. Basztowej - Barbakanu. W dali, po prawej fragment Domu Pod Globusem (dach z charakterystycznym globusem), a za historycznym składem Jelcz M121M/4 CNG #DJ203 na linii 124. 23.12.2017.


W tym roku nie nagrywałem nowego filmu, zatem zachęcam do obejrzenia dynamicznej relacji z przejazdu tego ciekawego składu w grudniu 2016.




Holownik z platformą to jednocześnie pierwszy historyczny tramwaj kursujący przez ul. Basztową po jej modernizacji w 2017 roku.


Wpisy poświęcone ciężarówkom

czwartek, 21 grudnia 2017

PolskiBus przestaje istnieć – będzie FlixBus


Pod koniec grudnia 2017 temat numer jeden branży autobusowej to PolskiBus. Swoje podróże jego pojazdami w Blogu Transportowym opisywałem już wiele razy (np. tutaj). Jak się właśnie okazało, charakterystyczne czerwone autobusy znikają. Dokładniej zmieniają kolor. Na zielony. Będą teraz jeździć w barwach FlixBusa. 

Zapraszam do lektury poniższego materiału udostępnionego przez serwis Newseria.pl.


Niemiecki przewoźnik FlixBus, jeden z największych na europejskim rynku, przejmuje PolskiegoBusa. Do połowy 2018 roku czerwone autobusy zostaną przemalowane na zielone barwy. Rozszerzy się też siatka połączeń, szczególnie po krajach europejskich. Dla pasażerów zmiany mają być odczuwalne w jak najmniejszym stopniu – dotychczasowe bilety zachowują ważność, a system rezerwacyjny Polskiego Busa nadal będzie działać. Przewoźnik zapowiada, że nie znikną też bilety, których ceny zaczynają się od złotówki.

„Będziemy przebrandowywać autokary PolskiegoBusa, dodawać szereg połączeń europejskich FlixBusa i integrować te dwie siatki. Polacy zyskają połączenia do całej Europy Centralnej, Wschodniej oraz Zachodniej. Z Polski będzie można przejechać na południe Chorwacji, do Paryża, Amsterdamu czy jeszcze dalej na zachód. Nie chcemy jeszcze zdradzać konkretnych kierunków – to wymaga szeregu kroków administracyjnych, uzyskania pozwoleń oraz ustaleń z partnerami autokarowymi dokładnych tras” – powiedział agencji Newseria Biznes Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBus Polska.

Niemiecki FlixBus i PolskiBus ogłosiły w tym tygodniu zacieśnienie współpracy i nawiązanie strategicznego partnerstwa w Polsce. W praktyce oznacza to, że właściciel PolskiegoBusa – spółka Souter Holdings Poland – będzie świadczyć usługi przewozowe dla FlixBusa, który jest jednym z liderów rynku europejskiego.

„Weszliśmy w kolejny etap współpracy z PolskimBusem, do tej pory największym przewoźnikiem autokarowym w przewozach międzyregionalnych w Polsce. Wcześniej sprzedawaliśmy sobie bilety nawzajem w swoich systemach rezerwacyjnych – teraz marka wchodzi pod parasol FlixBusa. Do połowy 2018 roku wszystkie autokary PolskiegoBusa zostaną przemalowane na barwy FlixBusa. Zostanie z nich wymontowana część foteli, żeby zwiększyć odstępy, a tym samym komfort pasażerów” – zapowiedział Michał Leman.

Do końca kwietnia przyszłego roku siatka połączeń i oferta biletów nie zmienią się. Pozostaną też działające domeny, strony internetowe i adresy PolskiegoBusa – pasażerowie przyzwyczajeni do tej marki i zakupu biletów za jej pośrednictwem cały czas będą mieć taką możliwość. Jednak docelowo strona internetowa marki FlixBus ma zostać głównym kanałem sprzedażowym.

„Inni partnerzy autokarowi, których FlixBus ma ponad 230 w całej Europie, także rezygnują ze swojego brandu i wchodzą pod nasz wspólny. Ma to na celu ułatwienie komunikacji z pasażerami i klientami. Dzięki temu pasażerowie wiedzą, jakiego standardu oczekiwać, co spotkają na pokładzie i z jaką ofertą będą mieli do czynienia. Gdybyśmy pozostawili wszystkie 230 brandów, byłoby to niezarządzalne i trudne komunikacyjnie dla pasażerów, a chodzi o to, żeby wszystko było jak najbardziej jasne i przejrzyste” – tłumaczy Michał Leman.

FlixBus nie podaje, jakie wyniki sprzedaży zamierza osiągnąć na polskim rynku. W przyszłym roku w barwach tego przewoźnika ma już jeździć 160 autokarów i ta liczba będzie stopniowo rosnąć. Marka zapowiedziała też, że z oferty nie znikną bilety, których ceny zaczynają się od złotówki.

„Mogłoby się wydawać, że połączenia autokarowe odchodzą do lamusa, ale na rynku jest wręcz przeciwnie. Tanie linie lotnicze wykreowały nowy popyt – nie tylko wyjazdy w celach zarobkowych z Polski do Holandii czy Wielkiej Brytanii, lecz także na coraz więcej wyjazdów turystycznych. Poprawa infrastruktury drogowej w Polsce powoduje, że wszystkie miejscowości przybliżyły się czasowo, dzięki czemu Polacy częściej decydują się na wyjazdy weekendowe czy przedłużone weekendy w celach wypoczynkowych. Cały czas obserwujemy wzrosty na rynku przewozów autokarowych, stąd wejście FlixBusa do Polski” – wyjaśnia Michał Leman.

Dyrektor zarządzający FlixBus Polska ocenia, że przewozy autokarowe mogą stanowić konkurencję dla transportu lotniczego czy pociągów, ale z drugiej strony każdy z tych środków ma swoją specyfikę. Połączenia autokarowe zwykle mają dużą częstotliwość, pozwalają dobrze dostosować plan podróży, z reguły są też najtańsze, chociaż czasy przejazdów są dłuższe niż w przypadku przelotów i pociągów.

Na trasach krajowych, gdzie ceny biletów autokarowych i na samolot są porównywalne, przewoźnicy autokarowi konkurują wygodą, oferując przewozy do centrów miast. Większość dworców autokarowych jest zlokalizowana w centrach lub przy węzłach przesiadkowych, w przeciwieństwie do lotnisk – z reguły lokalizowanych w sporym oddaleniu od miasta, co wydłuża całą podróż. Na plus działa też dostęp do Internetu na pokładach autokarów na całej trasie, co w przypadku linii lotniczych jest rzadkością.

FlixBus to jeden z największych w Europie przewoźników, który powstał jako start-up w 2013 roku. Od tego czasu przewiózł już ponad 30 mln pasażerów. Zatrudnia około tysiąca pracowników i ok. 6 tys. kierowców w firmach partnerskich. Autokary FlixBusa kursują do 1,4 tys. miast w 26 krajach europejskich.


Van Hool TDX27 Astromega
Van Hool TDX27 Astromega #P124 z PolskiegoBusa. Rocznik 2013. Autobus sfotografowałem w Katowicach, na ul. Piotra Skargi. Kurs linii P16 w relacji Kraków - Berlin ZOB przez Katowice, Opole i Wrocław. 19.03.2016.


Van Hool TDX27 Astromega
Van Hool TDX27 Astromega #P135. Również rocznik 2013. Linia P6 w relacji z Zakopanego do Warszawy. Kielce, ul. Żytnia. 11.10.2016.


We wrześniu 2017, w Ostrawie fotografowałem autobus PolskiegoBusa, który obsługiwał linię FlixBusa. Zastanawiałem się wówczas, czy przypadkiem nie szykuje się przejęcie popularnej w Polsce marki. No i proszę – trafiłem.


Blog Transportowy na YouTube

niedziela, 17 grudnia 2017

Solaris Urbino 12,9 Hybrid na testach w Krakowie


W czwartek, 19 października 2017 na krakowskie ulice wyruszył kolejny testowy autobus. To Solaris Urbino 12,9 Hybrid, którego sprawdzanie na liniach podmiejskich rozpoczęło MPK Kraków.

Jak już wcześniej pisałem (link), przewoźnik ten w ostatnich miesiącach testuje różne pojazdy. Tym razem wybór padł na autobus używany. To rocznik 2014. Wyprodukowany dla norweskiego przewoźnika Tide Buss z miejscowości Bergen. Otrzymał tam numer taborowy 3209. Solaris ten wraz z innymi autobusami tego typu obsługiwał linie w ramach sieci połączeń Vestfold Kollektivtrafikk. Kursował np. na trasie nr 172 w relacji Ringkollen – Sandefjord – Mosserød – Åbol. W roku 2017 Solarisy te wycofano z eksploatacji. Zostały one zastąpione innymi hybrydami: Scania CityWide.

Egzemplarz, który trafił do Krakowa został przydzielony do zajezdni Bieńczyce. Otrzymał tam tymczasowy numer taborowy BH100. Pojazd ma nadal oryginalne, biało-zielone barwy oraz niektóre norweskie napisy. Oprócz tego, że jest hybrydą i ma nietypową długość (12,9 m), jego cechą charakterystyczną jest ilość wejść. Tylko dwa, w układzie: 1-2-0. W przypadku linii miejskich, w krakowskich realiach byłby to problem, znacznie utrudniający szybką wymianę pasażerów na przystankach. Dlatego testowa hybryda trafiła na linie aglomeracyjne, gdzie większość pasażerów podróżuje na dłuższej odległości, a w związku z tym brak trzecich drzwi nie jest aż tak uciążliwy. 

Podstawowym zadaniem hybrydowego testera jest obsługa linii 222 (do miejscowości Słomniki, gdzie przejazd w jedną stronę trwa 48 minut) i 232 (do miejscowości Goszcza, przejazd w jedną stronę 38 minut) z pętli Czyżyny Dworzec. Tam też udało mi się go sfotografować w sobotę, 4 listopada 2017.


Solaris Urbino 12,9 Hybrid

Solaris Urbino 12,9 Hybrid
Solaris Urbino 12,9 Hybrid wjeżdża na pętlę Czyżyny Dworzec, kończąc kurs linii 222 z miejscowości Słomniki. 4.11.2017.


Solaris Urbino 12,9 Hybrid

Solaris Urbino 12,9 Hybrid
Postój na przystanku dla wysiadających.


Solaris Urbino 12,9 Hybrid

Solaris Urbino 12,9 Hybrid
Testowa hybryda po zakończeniu kursu na linii 222 odjechała do zajezdni Bieńczyce.


Scania CityWide, Tide Buss

Scania CityWide, Tide Buss
Solarisy Urbino 12,9 Hybrid z Tide Buss zostały w 2017 roku zastąpione hybrydowymi Scaniami CityWide. Google kilka z nich sfotografowało w lipcu 2017. Tu Scania #3163 obsługująca linię 172, na której wcześniej kursowały Solarisy. Møllers Gate w miejscowości Sandefjord. Fot. Google Street View.


Testy Solarisa Urbino 12,9 Hybrid są jednymi z dłuższych, bo trwają już blisko dwa miesiące. Czy jest to zapowiedź zakupu tego typu autobusów? 

Przypomina mi to sytuację z lat ubiegłych, gdy na testy do MPK Kraków trafiła używana przegubowa Castrosua CS-40 City. Później został ogłoszony przetarg i ostatecznie przewoźnik kupił sześć egzemplarzy.  


Wpisy poświęcone autobusom

sobota, 16 grudnia 2017

Kolejny GT8S przebudowany


Na początku grudnia 2017 na krakowskie tory po dłuższej przerwie powrócił wagon Duewag GT8S #RF328. To rocznik 1975, w stolicy Małopolski od 2010 roku (wówczas z numerem 3065).

Przerwa w kursowaniu związana była z jego modernizacją. Pierwotnie wysokopodłogowy wagon zyskał niskopodłogowy środkowy człon. Pojazd wyróżnia się także nowymi ścianami czołowymi. 

Jest to już trzeci krakowski przedstawiciel modelu GT8S z niskopodłogowym członem. Jako pierwszy otrzymał go wagon #RF313 (przebudowany na typ GT8C), a później #RF323.

Na przebudowanego Duewaga GT8S #RF328 natrafiłem na pętli Czerwone Maki P+R. Wagon właśnie skończył kurs linii 11 z Małego Płaszowa. Niestety nie miałem zbyt wiele czasu, więc udokumentowałem go tylko jednym zdjęciem. W dalszą podróż wyruszył on już jako linia 23 do Nowego Bieżanowa.


Duewag GT8S, MPK Kraków
Kolejny Duewag GT8S z niskopodłogowym środkowym członem. Wagon #RF328 właśnie zakończył kurs linii 11 z Małego Płaszowa. Przystanek dla wysiadających pętli Czerwone Maki P+R, 15.12.2017.


Duewag GT8C, MPK Kraków
Jedyny krakowski wagon GT8C, czyli dawny GT8S. Na zdjęciu jeszcze ze starym oznaczeniem taborowym (#3050, a obecnie #RF313). Linia nr 3 w stronę Nowego Bieżanowa, ul. Pawia. 20.12.2014.


Jako ciekawostkę warto jeszcze dodać, że w 2011 roku wagon #RF328 był wypożyczony do Poznania, gdzie obsługiwał tamtejsze linie czasowe wymagające taboru dwukierunkowego.


Blog Transportowy na Twitterze

czwartek, 14 grudnia 2017

LOTAMS i British Airways CityFlyer


W środę, 6 grudnia 2017 na terenie strefy operacyjnej Lotniska Chopina odbyła się specjalna konferencja prasowa. Poświęcono ją trwającej już pięć lat współpracy dwóch firm branży lotniczej: LOTAMS i British Airways CityFlyer. Niestety nie udało mi się wówczas dotrzeć do Warszawy. Otrzymałem jednak ciekawy materiał prasowy. Oto on:

Rok 2017 jest szczególny dla LOT Aircraft Maintenance Services – 5-lecie współpracy z brytyjskim przewoźnikiem BACF. Spółka zajmująca się obsługą techniczną samolotów przez ten czas wykonała łącznie 96 przeglądów bazowych w hangarach znajdujących się tuż obok płyty Lotniska Chopina. Mechanicy lotniczy LOTAMS przepracowali 202 719 roboczogodzin (suma pod koniec września 2017).

British Airways CityFlyer to jeden z naszych największych klientów, dla którego wykonaliśmy niemalże sto przeglądów technicznych. Zaufanie polskiej spółce oraz powierzenie jej swoich Embraerów świadczy o naszym profesjonalizmie oraz wysokiej pozycji na rynku światowym, którą budowaliśmy konsekwentnie przez ostatnie lata. Jestem przekonany, iż ostatnie 5 lat współpracy z brytyjskim przewoźnikiem to dopiero początek długiej współpracy z korzyścią dla obu stron –  komentuje Prezes Zarządu – Mirosław Galus.

Współpraca polskiej spółki z brytyjskim operatorem rozpoczęła się w grudniu 2012 roku. Umowa obejmowała przeglądy bazowe typu C, a także przeglądy typu A i B, nieplanowane przeglądy oraz usuwanie usterek w trybie AOG (Airplaneon Ground). LOTAMS podjął się także dodatkowych prac związanych z wymianą silników, APU (Auxiliary Power Unit - pomocnicza jednostka mocy), podwozia, napraw strukturalnych, badań NDT (NondestructiveTesting), działań w zakresie wyznaczania środka ciężkości samolotu oraz konserwacji zewnętrznych powłok lakierniczych samolotu (działania prowadzące do oszczędności w zużyciu paliwa oraz naprawy estetyki zewnętrznej). Obsługa dotyczyła floty samolotów Embraer 170 i 190.

Spółka LOTAMS prowadzi samodzielną działalność operacyjną od lipca 2010 roku, po wydzieleniu bazy technicznej ze struktur PLL LOT SA. Od tamtego momentu prowadzi intensywną działalność skoncentrowaną na pozyskiwaniu klientów innych niż nasz narodowy przewoźnik. 5-letnia współpraca z brytyjskim operatorem potwierdza zdolność LOTAMS do wykonywania obsługi technicznej samolotów każdego światowego operatora. Jest to także potwierdzeniem wysokiej jakości wykonywanych usług oraz specyfiki bazy obsługowej, prowadzącej pracę w formule one stop shop – co oznacza, że wiele dodatkowych zadań może być wykonanych na miejscu. Dzieje się tak dzięki rozbudowanemu systemowi wsparcia podstawowej produkcji – przeglądów bazowych oraz wykwalifikowanej kadrze technicznej. Powierzanie przez British Airways CityFlyer przez tak długi okres floty samolotów do serwisowania w LOTAMS jest tego najlepszym potwierdzeniem.

Pierwszy przegląd Embraera 190 (G-LCYM) linii lotniczej British Airways CityFlyer rozpoczął się 13 grudnia 2012 roku. Trwał 10 dni, a mechanicy przepracowali na nim 2175 roboczogodzin. Prowadzącym przegląd był Sławomir Król, a technicznym reprezentantem nadzorującym prace był Dave Hall.


Managing Director BACF – Adam Carson
W trakcie konferencji przemawia Managing Director BACF – Adam Carson. Za nim Embraer ERJ-190 o rejestracji G-LCYK linii British Airways CityFlyer. Rocznik 2010. Podstawowe zadanie tej maszyny to obsługa lotów z lotniska London City Airport. W pierwszej połowie grudnia 2017 latała stamtąd przede wszystkim do Niemiec, do Berlina. Realizowała także połączenia z LCA do Włoch (Mediolan) i Holandii (Amsterdam).


5-letnia współpraca z tak ważnymi klientami, jakim jest British Airways CityFlyer, jest potwierdzeniem realizacji konsekwentnej polityki biznesowo – rozwojowej Spółki LOTAMS oraz dowodem uznania w oczach tak wymagających klientów. Pozyskiwanie zagranicznych operatorów lotniczych przyczynia się do wzbogacenia doświadczenia polskiego sektora lotniczego i zwiększania eksportu usług technicznych. Jest także potwierdzeniem tego, że polska myśl techniczna nie zna granic, a LOTAMS jest bazą techniczną cenioną nie tylko na rynku polskim, ale także będąc firmą pierwszego wyboru dla globalnych liderów branży lotniczej – komentuje Członek Zarządu – Rafał Momot.


Prezes Zarządu LOTAMS – Mirosław Galus i Adam Carson
Prezes Zarządu LOTAMS – Mirosław Galus i Adam Carson.


Embraer był najlepszym tłem do wielu jubileuszowych zdjęć
Embraer był najlepszym tłem do wielu jubileuszowych zdjęć.


LOT Aircraft Maintenance Services Sp. z o.o. jest dostawcą usług związanych z techniczną obsługą samolotów cywilnych, a także wojskowych. Działa nieprzerwanie od lat 30. XX w., czyli od otwarcia lotniska Warszawa-Okęcie. Spółka realizuje usługi w pełnym zakresie przeglądów bazowych i liniowych (wykonuje kilkadziesiąt tysięcy przeglądów rocznie). Posiada 4 hangary, w tym 10 slotów. Obsługuje 4 z 10 największych na świecie linii lotniczych. Eksport stanowi 1/3 sprzedaży. Specjalizuje się również w usługach związanych z estetyką samolotów (m.in. malowanie i oklejanie kadłubów oraz skrzydeł, estetyka wnętrza, wymiana oraz serwis foteli lotniczych) oraz obsługą warsztatową komponentów lotniczych. Szeroki wachlarz oferowanych usług zapewnia kompleksową obsługę, zgodną z oczekiwaniami klientów. Spółka zatrudnia 800 pracowników, z czego większość stanowi Obszar Produkcji. 5 kwietnia 2012 roku Spółka uzyskała certyfikat EMBRAER AUTHORIZED SERVICE CENTER. Aktualnie LOTAMS jest jedynym Autoryzowanym Centrum Obsługowym dla samolotów firmy Embraer na terenie Centralnej oraz Wschodniej Europy.

BA CitiFlyer Ltd. to brytyjskie linie lotnicze z siedzibą w Manchesterze. Spółka w 100% należy do brytyjskiego narodowego przewoźnika firmy British Airways. Operator zajmuje się głównie obsługą połączeń pomiędzy lotniskiem London City a miastami Europy Zachodniej. Loty wykonywane są w ramach połączeń British Airways.


Wpisy z tagiem Solaris

niedziela, 10 grudnia 2017

Krakowskie tramwaje powróciły na ul. Basztową


W sobotę, 9 grudnia 2017 na ul. Basztową w Krakowie powróciły tramwaje. Dokładnie na jej odcinek pomiędzy ul. Długą i Pawią, który od czerwca był przebudowywany. Ruch samochodowy nadal jest wstrzymany. Najpierw po nowej drodze rozpoczną kursowanie autobusy komunikacji miejskiej, a pod koniec grudnia do ruchu zostaną dopuszczeni także inni użytkownicy dróg. Tu jednak należy pamiętać, że po remoncie ul. Basztowa jest dwukierunkowa tylko dla krakowskiego transportu publicznego, rowerów i pojazdów upoważnionych, czyli jak na przebudowywanych w latach ubiegłych ulicach Podwale i Dunajewskiego.

Brak samochodów to idealna okazja do fotografowania nowej, odmienionej ul. Basztowej i kursujących po niej tramwajów. Trafiłem na nią drugiego dnia po otwarciu, tj. w niedzielę 10 grudnia 2017, robiąc kilka poniższych zdjęć.


EU8N, MPK Kraków
Żadnych samochodów, czyli ul. Basztowa dostępna tylko dla tramwajów. Po nowym torowisku jako linia nr 14 w stronę Mistrzejowic jedzie wagon EU8N #HL431.


EU8N, MPK Kraków
Ten sam EU8N (#HL431) na nowym, bardzo zmienionym przystanku „Dworzec Główny”.


Przystanek „Dworzec Główny”
Tak prezentuje się nowy przystanek „Dworzec Główny” na ul. Basztowej. Pomiędzy peronem dla pasażerów, a chodnikiem znajduje się jezdnia dla rowerów i innych pojazdów dopuszczonych do ruchu w stronę ul. Lubicz.


PESA 2014N, MPK Kraków
Po przebudowanym torowisku, po minięciu Barbakanu, jedzie PESA 2014N #RG902 na linii 4. Po długiej przerwie „czwórka” powróciła na stałą trasę - wcześniej jeździła dość długim objazdem przez ul. Długą i tunel.


PESA 2014N, MPK Kraków

PESA 2014N, MPK Kraków
Powyższa PESA na nowym przystanku „Dworzec Główny”. Warto zwrócić uwagę na ciekawie udekorowany kiosk - czapka Mikołaja.


EU8N, MPK Kraków
EU8N #HL438 jako linia 14 do Bronowic dojeżdża do Barbakanu.


Jak podał na swojej stronie krakowski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu (ZIKiT), nowe torowisko zostało wykonane z płyt żelbetowych, w które wklejono szyny osadzone na żywicy poliuretanowej oraz na matach antywibracyjnych. Rozwiązanie to ma za zadanie znacznie ograniczyć emisję hałasu oraz zredukować drgania. Całkowita długość zmodernizowanego torowiska i węzłów rozjazdowych to 2013 metrów pojedynczego toru (mpt). Przebudowie uległy także elementy podziemne, które mogłyby w przyszłości powodować konieczność ingerencji w nową nawierzchnię, czyli sieć wodociągowa, ciepłownicza oraz gazowa.


Blog Transportowy na Facebooku