W ubiegłym roku pisałem na temat bardzo nietypowej linii tramwajowej łączącej Triest z miejscowością Opicina (tu link). Jej wyjątkowość polega na połączeniu tradycyjnego tramwaju z systemem kolei linowo-terenowej.
We Włoszech funkcjonują także inne, powiedzmy niestandardowe formy komunikacji miejskiej. Idealnym przykładem jest tu Genua.
To miasto w północno-zachodniej części Włoch, nad Morzem Liguryjskim (część Morza Śródziemnego). Stolica regionu Liguria, zamieszkana przez ponad 560 tysięcy osób.
Genua (po włosku Genova) charakteryzuje się wysoką zabudową powstałą na stromych zboczach. Ogólnie rzecz ujmując miasto dość stromo wznosi się od morza. Nawet położone blisko siebie równoległe ulice mają spore różnice wysokości. Aby ułatwić przemieszczanie się, tworzono różne rozwiązania transportowe. Przede wszystkim budowano windy. Obecnie w system genueńskiej komunikacji miejskiej jest włączonych aż 14 takich dźwigów osobowych. Funkcjonują także dwie koleje linowo-terenowe (Funicolare Zecca – Righi i Funicolare Sant'Anna). Jest również bohaterka tego materiału, czyli kolej zębata Principe – Granarolo (La ferrovia a cremagliera Principe – Granarolo).
Windy, funikulary, kolej zębata, autobusy, trolejbusy, metro oraz kolej wąskotorowa (z pewnymi ograniczeniami) są objęte wspólną taryfą biletową AMT Genova. Na ten temat napiszę później. Teraz historia.
Kolej zębata Principe – Granarolo jest jedną z najstarszych we Włoszech. Powstała celem rozwoju stromego wzgórza Granarolo (jako między innymi zachęta do inwestycji budowlanych – mieszkaniowych). Miała zostać otwarta już w 1899 roku, ale niestety w trakcie jazd próbnych doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginęło kilka osób. Regularne kursy z pasażerami rozpoczęto dopiero od 1901 roku. Wówczas trasa miała tylko jedną stację pośrednią. Przez lata zmieniali się właściciele kolejki, dobudowywano nowe stacje, czasami wstrzymywano ruch (bankructwa, przebudowy). Na szczęście kolej cały czas istnieje i stopniowo staje się coraz większą atrakcją turystyczną miasta, jednocześnie pełniąc funkcję codziennego środka transportu mieszkańców Genui.
To kolej wąskotorowa z rozstawem szyn wynoszącym 1200 mm. Jej długość wynosi 1130 metrów, a różnica wysokości pomiędzy stacjami końcowymi Principe i Granarolo to 194 metry, przy maksymalnym nachyleniu toru 21,40%. Kolej posiada jedną mijankę, a cała trasa liczy dziewięć stacji. Krańcowe Principe (przy dworcu kolejowym Genova Piazza Principe) i Granarolo (na wzgórzu, wyposażona w małą, jednostanowiskową zajezdnię) oraz pośrednie San Rocco, Centurione, Bari, Cambiaso, Chiassaiuola, Salita Granarolo i Bianco. Wszystkie przystanki pośrednie są „na żądanie” (z wyłączeniem Centurione).
Obecnie kolejkę zębatą obsługuje tylko jeden wagon, a częstotliwość kursów jest zróżnicowana, mieszcząca się w przedziale od 30 do 60 minut. Czas przejazdu to około 15 minut. Pierwszy kurs w dni robocze i soboty rozpoczyna się o 6:00 (z Granarolo), a ostatni o północy z Principe. W niedziele i święta kolejka kursuje krócej, od godziny 8:00 (z Granarolo) do 21:00 (ostatni odjazd z Principe), z częstotliwością co 40 minut.
Kolejkę obsługuje cały czas ten sam tabor. Wagony bardzo zbliżone do tramwajowych, wyprodukowane przez firmę Diatto z Turynu. Przedsiębiorstwo to przestało istnieć w roku 1955. Oprócz produkcji pojazdów kolejowych i tramwajów, Diatto słynęło także z luksusowych samochodów osobowych i samochodów sportowych (jest nawet określane mianem prekursora w tej dziedzinie).
Nigdzie nie natrafiłem na rok produkcji wagonów Diatto. Biorąc pod uwagę, że kolejka miała ruszyć już w roku 1899 oraz uwzględniając ówczesny wypadek, najprawdopodobniej oba pojazdy są rocznikiem 1898 lub 1899.
Pod koniec lat 20-tych ubiegłego wieku doszło do kolejnego poważnego wypadku, czego efektem była przebudowa obu wagonów Diatto. Zadania tego w roku 1929 podjęła się kultowa włoska firma Piaggio (słynny producent skuterów i motocykli, a początkowo działający w sektorze taboru kolejowego). Pozostałością po tej modernizacji jest różna wielkość wagonów. Pojazd nr 1 jest odrobinę szerszy, a nr 2 wyższy.
Od tamtego czasu co jakiś czas wagony przechodziły różne, mniejsze lub większe przebudowy (np. od 1993 roku rozsuwane drzwi są otwierane automatycznie, wcześniej ręcznie), główna stylistyka nadwozia pozostawała jednak bez zmian, nie uwzględniając kolorów. Zielone wagony od roku 1975 były zgodnie z wytycznymi „ministerialnymi” pomarańczowe, jak cała ówczesna komunikacja miejska. Obecny kolor to czerwony, wspólny także dla genueńskich funikularów.
Obecnie w ruchu jest tylko wagon nr 2. W latach 2014 – 2019 przeszedł on generalny remont połączony z kolejną modernizacją. Mamy więc zabytkowy pojazd naszpikowany elektroniką. Do stałej eksploatacji powrócił on w 2022 roku, zastępując wagon nr 1, który jest teraz zamknięty w mini zajezdni na stacji Granarolo.
Ze względu na rosnącą popularność kolejki do Granarolo, rozważano jej wydłużenie. Na dolnym odcinku do stacji metra, a na górnym do fortów genueńskich. Opcje te nie są procedowane – oficjalnie główny powód to zbyt niska prędkość i przepustowość kolejki.
Jeżeli będziecie w Genui, przejażdżka tą wąskotorową zębatką jest obowiązkowa. Wrażenia rewelacyjne. Mały wagonik powoli wspina się po stromym zboczu. Mocno odczuwa się różnicę wysokości. Wprawdzie okoliczna zabudowa jest dość gęsta, ale i tak widoki są obłędne. Szczególnie ze stacji Granarolo, z której widać morze. My na przejażdżkę wybraliśmy się późniejszą porą i na zjeździe była już noc – niestety część pięknych krajobrazów nam zniknęła.
Genueńską zębatkę obsługuje miejski przewoźnik AMT (Azienda Mobilita`e Trasporti). Obowiązują na nią zatem podstawowe bilety miejskie. Za 2 euro ważny 110 minut (Metropolitan Area). Za 2,20 euro ważny 110 minut i zintegrowany z koleją (Integrated Metropolitan Area). Za 5 euro ważny 5 godzin (5 Hours Metropolitan Area). Za 10 euro bilet 24-godzinny na całą sieć, z wyłączeniem pociągów Trenitalia (MET Daily 24 Hours).
Do Genui ponownie zaproszę już wkrótce.




























