Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SN2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SN2. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Blog Transportowy ma już 5 lat


Blog Transportowy ma już 5 lat



Założenie bloga planowałem od dość dawna. Materiałów miałem całkiem sporo, ale niestety wiecznie brakowało tego najważniejszego, czyli czasu. Zacząłem od wymyślenia nazwy. Nie było to zbyt trudne zadanie. Skoro blog ma być o transporcie, to dlaczego nie nazwać go Blog Transportowy. W Internecie nie funkcjonowała żadna strona o takim tytule, więc ta sprawa została załatwiona. Kolejny punkt programu to wybór serwisu blogowego. Jest ich dość sporo, ale przoduje tylko kilka. Wybrałem Blox.pl. Założyłem konto i... znów brakowało czasu. W końcu jednak zmobilizowałem się. W środę 11 listopada 2009 stało się - opublikowałem pierwszy wpis.

Zacząłem od działu Autobusy, prezentując kilka zdjęć mojego ulubionego pojazdu, czyli Ikarusa IK160P.



Blog Transportowy. Pierwszy wpis działu Autobusy
Screen pierwszego wpisu. Tak wystartował Blog Transportowy.


Dział Autobusy obecnie jest największym w Blogu Transportowym. Liczy 16 stron (na 41 łącznie), zawierających 160 wpisów.
Autobusy nie są jednak moją jedyną transportową pasją. Dlatego do bloga dodawałem kolejne środki transportu. Tak powstał dział Kolej, który zadebiutował już 17 listopada 2009. Pisałem wówczas o lokomotywie ST43-293, która przez Kędzierzyn-Koźle prowadziła skład platform samochodowych.
Tworzenie Bloga Transportowego bardzo mnie pochłonęło i już dzień po debiucie Kolei wystartował dział Tramwaje. 18 listopada 2009  zainaugurowałem go wpisem o planie filmu Joanna, w którym grał historyczny tabor krakowskiego MPK.


Blog Transportowy. Pierwszy wpis działu Tramwaje
Pierwszy wpis działu Tramwaje.


Kolejna część Bloga Transportowego to Osobówki. Ten dział swą premierę miał 20 listopada 2009. Wpis także nawiązywał do filmu Joanna, a dotyczył wykorzystanego w jednej ze scen Mercedesa. Już z założenia był to jednak tylko dział dodatkowy, czyli taki, w którym wpisy umieszczę  co jakiś czas i poświęcę je głównie samochodom historycznym. Obecnie Osobówki to niespełna dwie strony, choć zgromadzone przeze mnie materiały zajęłyby ich kilkanaście. Na razie trzymam się jednak planu, preferując większe pojazdy.

Ponad miesiąc po uruchomieniu Bloga Transportowego stworzyłem dział Trolejbusy. Dokładnie 2 grudnia 2009 zamieściłem wpis, w którym wykorzystałem znalezione w serwisie YouTube filmy. Dwa obrazy. Pierwszy to Gräf & Stift SL172 zawracający na obrotnicy w niemieckim Solingen. Drugi materiał został nakręcony w Belgii i przedstawia jeżdżące po miejscowości Gent trolejbusy Van Hool AG280T.

W środę, 20 stycznia 2010 zamieściłem pierwszy wpis działu Ciężarówki, prezentując starszego MAN-a z trudem manewrującego przy jednym z krakowskich cmentarzy. Tak powstała druga co do wielkości część Bloga Transportowego. Ciężarówki to obecnie 7 stron, czyli ponad 60 wpisów.

Nie każdy pojazd lub związane z transportem zagadnienie da się podpiąć pod konkretną tematykę. Kiedy w styczniu 2010 przez Polskę przeszła fala sporych mrozów (do -20 stopni), na ulicach wielu miast pojawiły się charakterystyczne piece koksowniki. Informację na ten temat obowiązkowo musiałem zamieścić w Blogu Transportowym. Tylko w jakim dziale? I tak powstała nowa część, czyli Różne. Pierwszy wpis 23 stycznia 2010.


Blog Transportowy. Pierwszy wpis działu Różne
Tak zaistniał dział Różne.


Przez kolejne miesiące rozbudowywałem istniejące części bloga. Tak do wakacji, które bardzo kojarzą mi się z samolotami. Upał, długie dni... aż chce się gdzieś polecieć, najlepiej oczywiście nad morze. Pod wpływem takich wakacyjno-urlopowych rozmyślań powstał dział Lotnictwo. Nazwa może dość ogólna, ale dzięki niej pod tym szyldem mogę umieszczać i samoloty, i śmigłowce. Jak na ironię te drugie w Blogu Transportowym jeszcze się nie pojawiły. Pierwszy tekst Lotnictwa opublikowałem 29 lipca 2010. Dotyczył on wakacyjnych miejsc, w których samoloty lądują w dość nietypowy, widowiskowy sposób. Zdecydowanym nr 1 jest tu lotnisko w Saint Martin na Karaibach. Niestety nigdy tam nie byłem i raczej nie uda mi się odbyć takowej podróży.

W czwartek, 10 lutego 2011 zamieściłem pierwszy wpis działu Wodne. Dotyczył on śluzy w Kędzierzynie-Koźlu. Później pisałem także o porcie w greckim Pireusie i o kutrach rybackich w Darłowie. Muszę stwierdzić, że Wodne to w sumie tylko taki dodatek do Bloga Transportowego. Wpisy na ten temat pojawiają się bardzo rzadko, z częstotliwością około raz na rok lub rzadziej. Jest to więc najmniej liczny dział bloga. Może z czasem to się zmieni.

Najmłodszy dział Bloga Transportowego to Metro. Pierwszy wpis zamieściłem dopiero 12 czerwca 2012. Dotyczył on nowych wagonów dla Nowego Jorku. Na drugi czytelnikom przyszło czekać aż do 18 maja 2014. Więcej materiałów nie opublikowałem. Zatem na chwilę obecną to Metro, a nie Wodne jest działem z najmniejszą ilością wpisów. Mam już gotowe kolejne teksty (np. o Berlinie), więc powyższy akapit tylko „czasowo mija się z prawdą”. Dział Wodne będzie miał najmniej wpisów (i miał przed powstaniem Metra).


Blog Transportowy. Pierwszy wpis działu Metro
Screen pierwszego wpisu działu Metro. To najmłodsza część Bloga Transportowego.


Niesamowite jest to, jak ten czas szybko ucieka. Pierwszy wpis zamieszczałem praktycznie przed chwilą, a to już 5 lat.

Z okazji 5-lecia na Blogu Transportowym pojawi się trochę staroci, czyli zdjęcia  np. z końca lat 90-tych. Pierwsza próbka w dziale Autobusy, bo to wszakże od niego wszystko się zaczęło.

Podsumowując ten mały jubileusz nie mogę zapomnieć o czytelnikach. Systematycznie ich przybywa, co jest oczywiście wielkim motorem do dalszego rozwijania bloga. Dziękuję za wszystkie komentarze, uwagi i przede wszystkim miłe słowa przesyłane na e-maila.


Zamów newsletter

Blog Transportowy na Facebooku




czwartek, 12 sierpnia 2010

Zabytkowe na linii


W okresie wakacyjnym na ulice wielu polskich miast wyjeżdżają zabytkowe tramwaje. Zwykle obsługują one linie muzealne. Tak jest na przykład w Krakowie. W każdą wakacyjną niedzielę można odbyć przejażdżkę linią 0. Jej obsługę zapewniają historyczne pojazdy, np. SN2 #87 z 1939 roku. Na poniższym zdjęciu w trakcie skręcania z ul. Dajwór w Wawrzyńca, 1 sierpnia 2010:


SN2, MPK Kraków


Inny obsługujący krakowską linię 0 wagon to np. N #26 z 1954 roku. To pojazd o dość ciekawej historii, bo początkowo jeździł dla WPK Katowice, potem dla MPK Kraków, a w latach 90-tych trafił do Norymbergi. Od 2006 r. znów jest w stolicy Małopolski. Poniżej zdjęcie wykonane 18 lipca 2010 r. - wagon stoi przed pięknie odrestaurowanym budynkiem dawnej zajezdni przy ul. Wawrzyńca. Tuż obok znajduje się początkowo-końcowy przystanek Muzeum Inżynierii Miejskiej, z którego korzysta wyłącznie muzealna linia 0.


N #26 na ul. św. Wawrzyńca


Nie każdy jednak wie, że po sprowadzeniu w 2006 r. wagon #26 miał też inne zadania, niż bycie pojazdem muzealnym. Miało to związek z otwarciem torowiska w ul. Pawiej, które było pozbawione pętli, a więc mogły z niego korzystać tylko tramwaje dwukierunkowe. Kursowała tam okrężna linia nr 30, do obsługi której wyznaczono dwa wagony N8S-NF #3301 i #3302 oraz wypożyczony od Tramwajów Śląskich skład 111N+111N #3501+3502. Ten ostatni pełnił funkcję pociągu rezerwowego, ale gdy i on ulegał awarii, na trasę wyruszała wspomniana N-ka #26. Od 22 stycznia 2007 dwukierunkowce zaczęły obsługę nowej linii 24, która zastąpiła dotychczasową okrężną 30. Nowa trasa wiodła z Politechniki do Bronowic i również na niej pojawiała się zabytkowa rezerwa. Ponieważ w ruchu był już wówczas kolejny N8S-NF #3303, więc natrafienie na N-kę było bardzo trudne. Na szczęście udało mi się - dokładnie 19 maja 2007 r. Zaliczyłem wówczas dwa przejazdy tym ciekawym pojazdem oraz wykonałem kilka zdjęć. Ciekawe były reakcje pasażerów – jedni narzekali na stary wagon, a inni zachwycali się i np. robili zdjęcia komórkami. Co ciekawe, ręcznie otwieranych drzwi nikt nie obsługiwał, a kiedy jechałem tym wagonem na linii 30 (w październiku 2006 r.) zajmowali się tym członkowie Krakowskiego Klubu Modelarzy Kolejowych.

Wagon utrwaliłem na końcówce Politechnika. Niestety wiata utrudniała zrobienie dobrego zdjęcia, a z przeciwnej strony słońce świeciło prosto w obiektyw:


N #26 na przystanku Politechnika


Tak prezentowało się wnętrze N-ki. Warto zwrócić uwagę na kasownik, który jest przenośny i połączony z akumulatorem ukrytym w sporej skrzynce:


Wnętrze N #26


I na pętli Bronowice. Powrotnego kursu już nie wykonał - wagon został zastąpiony przez #3302:


N #26 w Bronowicach

poniedziałek, 23 listopada 2009

Joanna po raz ostatni


Zatem ostatnie zdjęcia z planu filmu Joanna. Kolejne tramwajowo-wojenne klimaty:



SN2, MPK Kraków

SN2, MPK Kraków


Obok pięknego wagonu reżyser udziela wywiadu:

SN2, MPK Kraków

SN2, MPK Kraków



A teraz ciekawostki. Automat Krakowskiej Karty Miejskiej przeniesiony do okupowanego Krakowa:

Automat Krakowskiej Karty Miejskiej


Niemiecki oficer robi zdjęcie komórką:


SN2, MPK Kraków


środa, 18 listopada 2009

Joanna


Na stronie internetowej krakowskiego MPK pojawiła się informacja, że 14 listopada ulica Dominikańska będzie zamknięta. Powód to kręcenie filmu, o którym niestety niczego więcej nie napisano. Pojawienie się ekipy filmowej zwiastowało jednak obecność jakiś pojazdów. Postanowiłem więc osobiście sprawdzić, czy pojawiło się coś takiego. To była słuszna decyzja.

Najpierw trafiłem na skrzyżowanie ul. Dominikańskiej z ul. Gertrudy. Stała tam doczepka PN2 nr 530. Odpowiednio ucharakteryzowana, czyli zabrudzona i pozbawiona oznaczeń. Tak się prezentowała:

PN2, MPK Kraków

PN2, MPK Kraków


Wyżej, w rejonie przystanku Plac Wszystkich Świętych stał również ucharakteryzowany wagon SN2 nr 87 (z 1939 r.), a przy nim grupka statystów. Według oznaczeń obsługiwał on linię nr 1, kierunek Adolf Hitler Platz. Było więc oczywiste, że akcja filmu toczy się w trakcie drugiej wojny światowej. Niestety dalej przejście było zagrodzone, a ochroniarz bacznie pilnował, aby nikt nie przedostał się na plan. Wykorzystałem więc zoom i zrobiłem takie fotki:

SN2, MPK Kraków

SN2, MPK Kraków


Już po ich wykonaniu od ochroniarza dowiedziałem się, że film ma tytuł Joanna. Reżyser to Feliks Falk. Główną bohaterkę gra Urszula Grabowska, która wcieliła się w postać młodej pianistki ukrywającej żydowską dziewczynkę.

Postanowiłem zobaczyć, co dzieje się na górze, czyli przy wspomnianym wcześniej przystanku. Wykonałem więc spore kółko (bo najprostsze przejście zamknięto) i trafiłem na Plac Dominikański. Zdjęcia już się skończyły, ale trwało nagrywanie dźwięku. Padło hasło: Cisza na planie (niezwykłe przeżycie - uczestniczyć w tworzeniu filmu) i SN2 ruszył. Dźwiękowcy nagrywali, a ja nakręciłem taki filmik:



Po chwili wagon wracał:




W kolejnej notce powrócę do filmu Joanna.