środa, 2 listopada 2016

Mercedes 608D z Lanckorony


II Zlot Pojazdów Zabytkowych, który odbył się w małopolskiej Lanckoronie 28 czerwca 2015 oprócz sporej ilości pięknych osobówek, zgromadził także kilka większych pojazdów. Na temat jednego z nich - pożarniczego Jelcza 315 z OSP Zembrzyce - już pisałem (tu link). 

Nie był to jedyny wówczas zaprezentowany samochód straży pożarnej. OSP Lanckorona pokazała swojego Mercedesa-Benza 608D. Piękny, historyczny już pojazd (to przedstawiciel rodziny T2 produkowanej w latach 1967 – 1996 w różnych wersjach, z podziałem na dwie generacje: pierwsza 1967 – 1986 i druga 1986 - 1996) o oznaczeniu operacyjnym 558[K]27.

Do OSP Lanckorona opisywany mercedes trafił w 2007 roku, co było związane z obchodami 120-lecia funkcjonowania jednostki.


Mercedes-Benz 608D, OSP Lanckorona

Mercedes-Benz 608D, OSP Lanckorona

Mercedes-Benz 608D, OSP Lanckorona

Mercedes-Benz 608D, OSP Lanckorona

Mercedes-Benz 608D, OSP Lanckorona


Nim Mercedes ten trafił do Lanckorony był użytkowany przez straż pożarną z austriackiego Stögersbach (pełna nazwa tamtejszej jednostki to Freiwillige Feuerwehr Stögersbach, czyli Ochotnicza Straż Pożarna Stögersbach).

Specjalistyczną zabudowę pożarniczą wykonała znana austriacka firma Rosenbauer.


Rejestr imprez komunikacyjnych

poniedziałek, 31 października 2016

InterUrbino ruszają do Włoch


Na początku 2016 roku Solaris zdobył zamówienie na dostawę 300 autobusów międzymiastowych InterUrbino do firmy Cotral. Wykonuje ona przewozy międzymiastowe w regionie Lacjum w środkowej części Włoch. Dodatkowo zapis umowy zawierał możliwość opcjonalnego zwiększenia dostaw o 20%, czyli do 360 pojazdów. Jak podaje producent, jeżeli Cotral wykorzysta tę opcję, wtedy będzie to największe jednorazowe zamówienie w historii Solarisa. Obecnie na miejscu pierwszym jest dostawa 320 autobusów dla Aten zrealizowana w 2009 roku.

Dostawy zamówionych InterUrbino 12 już się rozpoczęły. Pierwsze egzemplarze wyruszyły do Włoch w połowie października. Do końca 2016 roku do firmy Cotral dotrze łącznie 60 autobusów. Pozostałych 240 sztuk zostanie dostarczonych w latach 2017 - 2018.


Solaris InterUrbino

Solaris InterUrbino
Pierwszy z 300 (a może i z 360) Solarisów InterUrbino dla firmy Cotral. Pojazd otrzymał numer taborowy 6001.


Przeznaczone dla  firmy Cotral InterUrbino 12 są napędzane silnikami DAF MX-11 o mocy 240 kW, spełniającymi normę emisji spalin Euro-6. Wszystkie autobusy zostaną wyposażone w składający się z 5 kamer nowoczesny system monitoringu. Umożliwi on obserwację wnętrza, drugich drzwi oraz rejonu za pojazdem. Jak podaje Solaris, omawiane pojazdy „będą posiadały system liczenia pasażerów oraz system zapowiedzi głosowej. Łącznie 53 pasażerów będzie mogło podróżować na wygodnych fotelach ze zintegrowanymi zagłówkami. Dodatkowo w autobusie przewidziano 16 miejsc dla stojących podróżnych. Komfortowe warunki, nawet w najgorętsze dni, zapewni wydajna klimatyzacja. Większe bagaże będą przewożone w lukach o objętości 5,2 m3, które zamontowano pod podłogą pojazdu, podręczne przedmioty podróżujący będą mogli umieścić na półkach nad siedzeniami”.

Pierwszy z dostarczonych Solarisów InterUrbino 12 został skierowany w rejon objęty sierpniowym trzęsieniem ziemi – do miejscowości Amatrice. W swój inauguracyjny kurs wyruszył on w środę 19 października 2016. Dokładnie o 18:25 obsłużył trasę Rzym Tiburtina – Rieti FS.


Dworzec autobusowy Rzym Tiburtina
Dworzec autobusowy Rzym Tiburtina. To z tego miejsca pierwszy z dostarczonych w październiku Solarisów InterUrbino wyruszył w inaugurujący eksploatację kurs do miejscowości Rieti. Fot. Google Street View, czerwiec 2015.


Dworzec autobusowy Rzym Tiburtina
Dworzec autobusowy Rzym Tiburtina. Plac postojowy z którego korzystają autobusy firmy Cotral. W jej taborze znajdują się także pojazdy piętrowe - tu Neoplan N4426/3 z 2007 roku, numer taborowy 0025. Fot. Google Street View, czerwiec 2016.


Neoplan N4426/3, Cotral

Neoplan N4426/3, Cotral
Zbliżenie na Neoplana N4426/3. Na wyświetlaczu relacja Rieti - Rzym, czyli trasa, na której już pojawiają się nowe InterUrbino. Fot. Google Street View, czerwiec 2016.


Warto także przypomnieć, że jeszcze przed realizacją opisywanego kontraktu Solaris dostarczył do Włoch już 60 egzemplarzy modelu InterUrbino. Łącznie po słonecznej Italii jeździ ponad 600 Solarisów.


Wpisy poświęcone ciężarówkom

sobota, 29 października 2016

NGT8 na Wzgórzach Krzesławickich


Tradycją już stało się, że w Blogu Transportowym przed 1 listopada zamieszczam materiały prezentujące krakowskie tramwajowe linie dodatkowe (tzw. „cmentarne”), kursujące po mieście rok wcześniej (przykładowy link). Tym razem robię to z dość dużym poślizgiem, bo dopiero pod koniec października. 

Zatem powróćmy do roku 2015. Wówczas krakowskie linie cmentarne były obsługiwane dość sporą ilością składów złożonych z trzech wagonów Konstal 105Na, na linii nr 4 pojawiły się premierowo „Krakowiaki” (link), a do Wzgórz Krzesławickich po raz pierwszy liniowo wyruszyły Bombardiery NGT8. To właśnie tym ostatnim wagonom poświęcę niniejszy wpis.

W okresie 1 listopada 2015 najnowsze i jednocześnie najdłuższe krakowskie Bombardiery obsługiwały wszystkie brygady dodatkowej linii 85 (Cmentarz Rakowicki – Lubicz – Mogilska – Jana Pawła II – Bieńczycka – Kocmyrzowska – Wzgórza Krzesławickie). Kursowała ona w dniach 31 października i 1 listopada (sobota i niedziela), z częstotliwością co 10 minut. Wówczas tramwaj w całości niskopodłogowy na odcinku rondo Kocmyrzowskie – Wzgórza Krzesławickie był rzadkim widokiem, więc nowoczesne NGT8 robiły wielkie wrażenie na pasażerach podróżujących codziennie na tym odcinku. W sumie ostatni raz niską podłogę mieli rok wcześniej, kiedy to także na linii 85 kursowały Bombardiery NGT6.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków

Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Bombardier Flexity Classic NGT8 #RY821 jako linia 85 na przystanku dla wsiadających pętli Wzgórza Krzesławickie. 31.10.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Ten sam NGT8 w innym miejscu, w którym tego typu tramwaje nie pojawiały się wcześniej. Przystanek „Wiadukty”. 31.10.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
NGT8 #RY802 w trakcie przejazdu w stronę Wzgórz Krzesławickich przez węzeł „Wiadukty”. 31.10.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
To samo miejsce, ale inne pojazdy. Do Cmentarza Rakowickiego jedzie NGT8 #RY801, a w stronę Wzgórz Krzesławickich na linii 1 skład E1+C3 #HW148+HB548. 31.10.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Spotkanie dwóch NGT8 o najniższych numerach (#RY801 i #RY802) na przystanku „Wiadukty”. 31.10.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Bombardier #RY802 w trakcie postoju na przystanku „Wańkowicza” przy ul. Kocmyrzowskiej. 31.10.2016.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Torowisko wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej, przed przystankiem „Wańkowicza”.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
NGT8 na przystanku dla wysiadających pętli Wzgórza Krzesławickie. 31.10.2015.


Odcinek wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej, do Wzgórz Krzesławickich, nie był wówczas jedynym, na którym NGT8 pojawiły się premierowo z pasażerami na pokładzie. Doszło do jakiegoś zdarzenia (wykolejenie? – niestety nie ustaliłem tego) i cały ruch w stronę Wzgórz Krzesławickich został skierowany z ul. Kocmyrzowskiej przez al. Solidarności i ul. Ujastek. Tak więc najdłuższe krakowskie Bombardiery „zaliczyły” także rejony, w których nie miały pojawić się liniowo (i za wyjątkiem tamtego krótkiego objazdu do tej pory nie pojawiły się tam).


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków

Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Bombardier #RY823 przejeżdża wzdłuż ul. Ujastek, obok zajezdni tramwajowej Nowa Huta. 1.11.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Wagon #RY823 wzdłuż płotu zajezdni Nowa Huta zmierza w stronę Wzgórz Krzesławickich. Ulica Ujastek. 1.11.2015.


Teraz zapraszam do obejrzenia krótkiego materiału filmowego. Sobota, 31 października 2015. W dość sporej mgle NGT8 #RY802 przejeżdża przez węzeł „Wiadukty” w stronę Wzgórz Krzesławickich. Przy okazji w kadr dystyngowanie wchodzą dwaj „miłośnicy komunikacji miejskiej” z wyraźnym syndromem „pępka świata”, którzy po wykonaniu swoich zdjęć mieli zdecydowanie gdzieś fakt, że obok ktoś jeszcze dokumentuje to, co oni już utrwalili. Co ciekawe, te dwa „osobniki” później jeszcze kilka razy psuły mi ujęcia, choć byłem doskonale widoczny. Słów brak.

Po przejeździe składu 3x105Na w ruchu zaprezentuje się Bombardier #RY801, obok którego przejedzie standardowa wówczas obsługa linii nr 1, czyli ex wiedeński skład E1+C3 (#HW148+HB548). Kolejne sprowadzone ze stolicy Austrii wagony pojawią się jako linia nr 4. Wtedy w niedziele i święta wszystkie brygady tej linii były zestawione właśnie z takich pojazdów. W dni robocze i soboty na trasie tej królowały potrójne Konstale 105Na. To już jednak historia. Obecnie codziennie „czwórka” jest obsługiwana „Krakowiakami”.

Po przejeździe „czwórki” zobaczycie kolejnego NGT8 w stronę Wzgórz Krzesławickich. Dalsza część nagrania to rejon przystanku „Wańkowicza” i najnowsze Bombardiery jadące w obu kierunkach. Potem na pętli Wzgórza Krzesławickie pojawi się #RY802, a po torowisku wzdłuż ul. Ujastek, czyli obok zajezdni Nowa Huta przejedzie #RY823.




Niedługo powrócę do tematu komunikacji miejskiej w Krakowie w dniach 31.10 – 1.11.2015, czyli do dodatkowych linii tramwajowych i autobusowych.


Blog Transportowy na Google +

poniedziałek, 24 października 2016

Fiat Campagnola z Palermo


Kontynuując transportową wędrówkę po Palermo zapraszam do tamtejszego portu. Nie będę jednak pisał o jednostkach pływających, a o samochodzie marki Fiat. Dokładnie o mało znanym w Polsce modelu Campagnola.

Fiat Campagnola (występujący także pod nazwą Fiat 1101) był produkowany w latach 1951 – 1973. Ten terenowy pojazd powstawał głównie dla wojska, ale był popularny także wśród cywilnych nabywców. Jego wersję licencyjną wytwarzano w Jugosławii (od roku 1954) jako Zastava AR-51 i Zastava AR-55. Niestety nie udało mi się ustalić, kiedy zaprzestano produkcji pojazdów licencyjnych.

Na prezentowany egzemplarz natrafiłem w ogólnodostępnej części portu, w pobliżu Via Vittorio Emanuele, w jego części przeznaczonej dla kutrów i jachtów. Była to bardzo miła niespodzianka, dla której warto było odbyć dość długą pieszą wędrówkę. Niestety sam port bardzo mnie rozczarował, ale o tym innym razem.


Fiat Campagnola, Palermo

Fiat Campagnola, Palermo
Fiat Campagnola na terenie portu w Palermo. 7.09.2016.


Fiat Campagnola, Palermo

Fiat Campagnola, Palermo
Fiat Campagnola z trochę odleglejszej perspektywy, czyli więcej widoku na palermiański port La Cala.


Następcą modelu Campagnola był produkowany od roku 1974 Fiat Nuova Campagnola, znany także jako Fiat 1107.


Blog Transportowy na Twitterze

piątek, 21 października 2016

Kolejne Solarisy – TransExpo 2016


We wcześniejszym wpisie o kieleckich targach TransExpo 2016 prezentowałem nowego Solarisa Urbino 12 CNG (tu link). Jako jedyny był on ustawiony na terenie zewnętrznym. Pozostałe trzy autobusy pokazano na stoisku producenta wewnątrz hali E. W tym materiale omówię dwa z nich.

Zaczynam od Solarisa Urbino 10,5. To obecnie najkrótszy przedstawiciel nowej generacji Urbino, którego długość wynosi dokładnie tyle, ile podaje jego nazwa, czyli 10,5 m. Został on zbudowany w oparciu o moduły pojazdu 12-metrowego, w którym o 1,5 m skrócono przestrzeń pomiędzy pierwszymi drzwiami, a drugą osią. Jak podaje producent, podkreślając ważność takiego rozwiązania dla przewoźników, w tym autobusie zastosowano w większości te same elementy poszycia bocznego co w wersji 12-metrowej. Zmiana konstrukcji na krótszą wymogła zmniejszenie rozstawu osi z 5900 mm do 4450 mm, dzięki czemu autobus jest bardziej zwrotny.

Dzięki swoim niewielkim rozmiarom i właściwościom skrętnym Solaris Urbino 10,5 jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla ciasnych i wąskich uliczek starówek wielu europejskich miast. Przód i tył pojazdu pozostały niezmienione.


Solaris Urbino 10,5, TransExpo 2016

Solaris Urbino 10,5, TransExpo 2016

Solaris Urbino 10,5, TransExpo 2016
Najmniejszy z najnowszych Solarisów, czyli Urbino 10,5. Ekspozycja w hali E.


Solaris Urbino 10,5, TransExpo 2016

Solaris Urbino 10,5, TransExpo 2016
Wnętrze Urbino 10,5.


W przedstawionym na TransExpo 2016 egzemplarzu zamontowano pionowo silnik Cummins ISB6.7E6C o mocy 209 kW. Tak, jak w przypadku spalinowego Urbino 12, Solaris oferuje tu także jednostkę napędową DAF MX11 o mocach 210 i 240 kW. Silniki te spełniają normę emisji spalin Euro-6. Napęd jest przekazywany na tylną oś ZF AV 132 poprzez automatyczną przekładnię ZF 6AP. Producent daje również możliwość wyboru skrzyni biegów Voith DIWA.6.

Nowy Solaris Urbino 10,5 o układzie drzwi 2-2-2 przewiezie 23 pasażerów na miejscach siedzących, w tym 8 dostępnych z niskiej podłogi (niestety producent nie podaje ilości miejsc stojących). Przy zastosowaniu rozwiązania 2-2-0 liczba miejsc siedzących wzrasta do 29. Jak podkreślił Solaris: „Całkowicie niskopodłogowy autobus oferuje gamę rozwiązań w zakresie rozmieszczenia drzwi, co z powodzeniem pozwala dostosować go do specyfiki ruchu miejskiego w danym mieście. Stosunkowo duża pojemność powoduje też, że mimo swoich 10 metrów, nowy model Urbino poradzi sobie na trasach o większym obłożeniu”.

Bez zmian w porównaniu z wersją 12-metrową pozostała kabina kierowcy. Również we wnętrzu małego Urbino wykorzystano sprawdzone, zwiększające komfort podróży rozwiązania, jak np. ekologiczne oświetlenie LED, wydajna klimatyzacja czy umieszczone w poręczach porty USB.


Solaris Urbino 10,5, TransExpo 2016

Solaris Urbino 10,5, TransExpo 2016
Solaris Urbino 10,5 na zdjęciach producenta.


Obok Urbino 10,5 ustawiono nowego Solarisa Urbino 12 Hybrid. Jest on wyposażony w szeregowy system HybriDrive amerykańskiego producenta BAE Systems. W rozwiązaniu tym główną rolę odgrywa silnik elektryczny, zasilany energią elektryczną z tzw. magazynu energii. Ten zaś ładowany jest przez generator prądu napędzany silnikiem wysokoprężnym o niewielkiej pojemności (Cummins ISB4.5E6 o mocy 210 KM). Ekologiczny, w części elektryczny napęd wpływa na obniżenie zużycia paliwa i poziomu emisji szkodliwych substancji do atmosfery.


Solaris Urbino 12 Hybrid, TransExpo 2016

Solaris Urbino 12 Hybrid, TransExpo 2016
Solaris Urbino 12 Hybrid. Ekspozycja w hali E.


Solaris Urbino 12 Hybrid, TransExpo 2016

Solaris Urbino 12 Hybrid, TransExpo 2016
Wnętrze Solarisa Urbino 12 Hybrid. Materiały producenta.


W prezentowanym hybrydowym Urbino 12 Solaris oferuje opcjonalnie możliwość zamontowania systemu Stop-and-Go, który całkowicie wyłącza pracę silnika spalinowego w trakcie postoju na przystanku oraz umożliwia opuszczenie go w trybie bezemisyjnym. Oprócz tego istnieje możliwość wyposażenia autobusu w system Arrive-and-Go, który dodatkowo wyłącza pracę silnika spalinowego już podczas podjeżdżania autobusu do przystanku.

Rozwiązania te powodują, że nowa hybryda Solarisa funkcjonalnością upodabnia się do autobusu elektrycznego i według przeprowadzonych testów jest w stanie zaoszczędzić do 20% paliwa potrzebnego w analogicznym pojeździe z konwencjonalnym napędem. Cicha praca pojazdu pozwala również na znaczne zmniejszenie poziomu hałasu, szczególnie w zatłoczonych centrach miast.


Solaris Urbino 12 Hybrid, TransExpo 2016

Solaris Urbino 12 Hybrid, TransExpo 2016

Solaris Urbino 12 Hybrid, TransExpo 2016
Solaris Urbino 12 Hybrid na zdjęciach producenta.


Oto, co jeszcze producent podaje na temat prezentowanej hybrydy: „Nowy Urbino 12 Hybrid odznacza się znakomitymi parametrami jezdnymi, w szczególności cechuje go energiczne, a przy tym płynne przyspieszenie. Jedną z głównych cech napędu jest to, że podczas hamowania odzyskiwana jest energia kinetyczna, po czym zamieniana i gromadzona jest w postaci energii elektrycznej w magazynie energii, umieszczonym na dachu autobusu. Sposób rozlokowania elementów systemu hybrydowego – w wieży silnika oraz na dachu pojazdu – nie wpływa na liczbę miejsc pasażerskich w pojeździe. Oferowane układy siedzeń w nowej hybrydzie Solarisa są takie same jak w Urbino 12 z konwencjonalnym napędem z silnikiem firmy Cummins”.

W następnej części relacji z TransExpo 2016 gwiazda, czyli zdobywca tytułu „Bus of the Year 2017”. Tu link.


Zamów bezpłatny newsletter

poniedziałek, 17 października 2016

Bombardiery dla Göteborga


Bombdier wygrał przetarg na dostawę 40 niskopodłogowych tramwajów do szwedzkiego Göteborga. Tamtejszy przewoźnik tramwajowy Göteborgs Spårvägar AB wzbogaci swój park taborowy o przedstawicieli rodziny Flexity. Nowe wagony w osprzęt elektryczny wyposaży firma Vossloh Kiepe.

Podpisana umowa zawiera dodatkową opcję zakupu kolejnych 60 tramwajów. Jest ona ważna do 2026 roku.


Bombardier Flexity M33, Göteborgs Spårvägar AB
Bombardier Flexity M33 dla Göteborgs Spårvägar AB. Wizualizacja wykonana przez Bombardiera.


Do Göteborga trafią trójczłonowe wagony oznaczone jako typ M33. Każdy o długości około 33 metrów i szerokości 2,65 m. Dziesięć w wersji dwukierunkowej, a 30 jednokierunkowej. Tramwaje będą w pełni klimatyzowane. Uwzględniając lokalne warunki klimatyczne, w wagonach zostaną zamontowane podwójne szyby (okna, drzwi).  

Pierwsze dwa nowe Bombardiery zostaną dostarczone do Göteborga wiosną 2019 roku. Przejdą wówczas testy i po wyjeżdżeniu przez każdego z nich 20 tys. km, trafią do normalnej eksploatacji. Pozostałe 38 wagonów będzie dostarczanych po około dwa pojazdy na miesiąc.


Hägglund M29 + ASEA M28, Göteborgs Spårvägar AB

Hägglund M29 + ASEA M28, Göteborgs Spårvägar AB

Hägglund M29 + ASEA M28, Göteborgs Spårvägar AB
Przykładowy obecnie eksploatowany w Göteborgu tabor. Skład linii 6 złożony z wagonu Hägglund M29 #802 z 1969 roku i ASEA M28 #707 z 1965 roku. Maj 2014. Źródło: Google Street View.


Rozpoczęcie dostaw nowych Bombrdierów będzie oznaczało stopniową likwidację najstarszego taboru, najprawdopodobniej wagonów ASEA M28 i Hägglund M29 z lat 60-tych ubiegłego wieku.


Blog Transportowy na Facebooku