wtorek, 28 marca 2017

Mercedes LA 911 ze Straduni


Stradunia jest wsią położoną w województwie opolskim, w powiecie krapkowickim. Przebiega przez nią droga krajowa nr 45, w tym rejonie łącząca Racibórz z Opolem. Przy tej głównej trasie zlokalizowano remizę tamtejszej ochotniczej straży pożarnej.

Czasami przejeżdżając koło jej budynku można zobaczyć garażujący tam tabor. W sobotę, 4 marca 2017 stały przed nim dwie ciężarówki marki Mercedes-Benz. Stara i nowa. Pięknie pozowały, więc obowiązkowo musiałem zatrzymać się i udokumentować je fotograficznie.

Głównym powodem tej przerwy w podróży był starszy egzemplarz, jeszcze na  czarnych tablicach rejestracyjnych. To Mercedes-Benz LA 911 oznaczony numerem 449[O]55. Który to rocznik? Niestety strażak pilnujący pojazdów (myjący je) nie wiedział tego. Nie było też czasu na proszenie o sprawdzenie tego w dowodzie rejestracyjnym.

Mercedesy serii L 911 produkowano w latach 1961 – 1984 w różnych konfiguracjach. Pod symbolem LA 911 oznaczono podwozie z napędem na wszystkie koła. Uwzględniając zakończenie produkcji w roku 1984, „w najmłodszym przypadku” Mercedes z OSP Stradunia ma już 33 lata. Czyli osiągnął dość słuszny wiek. Samochód nadal jest czynny, zatem wciąż uczestniczy w akcjach prowadzonych przez straduńskich strażaków.


Mercedes-Benz LA 911, OSP Stradunia

Mercedes-Benz LA 911, OSP Stradunia
Mercedes-Benz LA 911.


Obok „staruszka” ustawiono pojazd z zupełnie innej epoki, czyli Mercedesa-Benza Atego 1530. To rocznik 2014, od nowości w Straduni. Oznaczono go jako 449[O]56. Specjalistyczną zabudowę wykonała firma Bocar.


Mercedes-Benz Atego 1530, OSP Stradunia
Mercedes-Benz Atego 1530.


Mercedes-Benz Atego 1530, Mercedes-Benz LA 911, OSP Stradunia
Mercedesy pięknie pozują przed remizą.


W Internecie znajdziemy także informacje o Starze 244 z OSP Stradunia. Niestety nie udało mi się ustalić, czy nadal należy do tej jednostki. Wygląda na to, że został zastąpiony Mercedesem Atego.


Wpisy poświęcone kolei

czwartek, 23 marca 2017

Ayats – polski przedstawiciel


W Blogu Transportowym już dwa razy pisałem o ofercie firmy GSP Polska z Krapkowic. Były to materiały o autobusach Rába (tu link) i Sanos (tu link). Tym razem zajmę się najnowszym jej elementem, czyli hiszpańską marką Ayats. Dość egzotyczną, ale już występującą na polskich drogach.

Historia autobusów Ayats rozpoczęła się w 1905 roku. Wówczas w miejscowości Arbúcies (w Katalonii) powstał pierwszy egzemplarz, którego cechą charakterystyczną było drewniane nadwozie. Obecnie Ayats to nowoczesny tabor turystyczny, lokalny i miejski. Marka ta jest także dobrze znana w obu Amerykach, szczególnie w Południowej, gdzie powstał zamorski oddział Ayatsa (w Meksyku). Główna fabryka i siedziba firmy nadal mieści się w katalońskim Arbúcies.

Obecnie w ofercie GSP Polska znajdują się cztery modele autobusów Ayats. To Eclipse, Spirit, Kronos i Bravo. Ten ostatni również w wersji kabrio, czyli z otwieranym dachem górnego pokładu. To model popularny w wielu turystycznych miastach, wykorzystywany np. do obsługi specjalnych linii kursujących pomiędzy największymi atrakcjami danego rejonu. Przykładowo przez kilka lat starsze wersje Ayatsa Bravo City kursowały po Krakowie.


Ayats Spirit

Ayats Spirit

Ayats Spirit
Ayats Spirit.


Ayats Kronos

Ayats Kronos
Ayats Kronos w wersji trójosiowej.


Ayats Kronos
Ayats Kronos w wersji dwuosiowej.


Ayats Eclipse

Ayats Eclipse

Ayats Eclipse
Ayats Eclipse. Następca modelu Bravo.


Ayats Bravo I R Open Top

Ayats Bravo I R Open Top
Ayats Bravo I R Open Top. Pojazd obsługujący linie turystyczne w wielu znanych miastach. Od góry: w Paryżu i w Weronie.


Do tematu autobusów marki Ayats już niedługo powrócę. W lipcu 2016 dość sporo ich przedstawicieli przyjechało do Polski, a dokładniej do Krakowa. Przywiozły pielgrzymów na Światowe Dni Młodzieży.


Blog Transportowy na Facebooku

sobota, 18 marca 2017

Setny Impuls


Impuls to rodzina elektrycznych zespołów trakcyjnych oferowanych przez firmę NEWAG z Nowego Sącza. Jak podaje na swojej stronie internetowej producent, są one „pojazdami niskopodłogowymi z jednoprzestrzennym wnętrzem, wyposażonym m.in. w pełny monitoring wnętrza, klimatyzację, nowoczesny system informacji pasażerskiej, opcjonalnie w automaty do sprzedaży biletów oraz kasowniki biletowe. Wnętrze zostało dostosowane do przewozu osób o ograniczonej możliwości poruszania się - przewidziano podjazdy (pochylnie), wysuwane stopnie, windy, szerokie przejazdy oraz miejsce do przewozu wózków  i rowerów. W pojeździe zastosowane zostały  klasyczne wózki napędowe oraz  wózki toczne Jacobsa (wspólne dla dwóch członów). Wózki te posiadają nowoczesny układ biegowy i dwustopniowe usprężynowanie z drugim stopniem pneumatycznym, które skutecznie tłumi drgania i zapewnia wysoki komfort podróżowania”.

Impulsy są oferowane w czterech wersjach. Najdłuższa, sześcioczłonowa została oznaczona jako typ 35WE. To właśnie od tego modelu wszystko się zaczęło. Był to pierwszy Impuls, który powstał w firmie NEWAG. Dokładnie w 2012 roku.

Krótszy, pięcioczłonowy Impuls to typ 45WE. Było o nim głośno w sierpniu 2015, gdy egzemplarz wyprodukowany dla Kolei Mazowieckich osiągnął prędkość 226 km/h, stając się rekordzistą wśród wyprodukowanych w Polsce pojazdów szynowych.

Czteroczłonowy Impuls to typ 31WE. O nim też było głośno. W lutym 2013 osiągnął on prędkość 211,6 km/h, stając się ówczesnym najszybszym polskim pojazdem szynowym.

Impuls 36WE to jednostka trójczłonowa, a 37WE dwuczłonowa, jednocześnie najkrótszy przedstawiciel tej rodziny pojazdów.

Impulsy stopniowo trafiają do nowych przewoźników, także do zagranicznych, np. do Ferrovie del Sud Est z Włoch. W ostatnich miesiącach nowe Impulsy zostały wyprodukowane także dla Kolei Małopolskich. W wersjach 45WE (pięć ezt oznaczonych jako seria EN79) i 31WE (osiem ezt oznaczonych jako seria EN78). Wśród nich znalazł się egzemplarz wyjątkowy. To setny Impuls. Dokładnie pojazd nr EN79-005.

Jego uroczysta prezentacja odbyła się na dworcu Kraków Główny w piątek, 24 lutego 2017. Niestety nie miałem okazji w niej uczestniczyć, ale jubileuszowego Impulsa oglądałem już następnego dnia. W sobotę, 25 lutego 2017 ten ezt był pokazywany na stacji Kraków Płaszów. Nie była to jednak ogólnodostępna ekspozycja. Po prostu jednostka oczekiwała za peronami na przydział pracy. W sumie na jednym torze stały cztery Impulsy, co wyglądało bardzo ciekawie. Były sprzęgnięte po dwa. Setnego EN79-005 połączono z EN79-002.


NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie
Impuls #100, czyli EN79-005 za peronami stacji Kraków Płaszów. 25.02.2017.


NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie
Setny Impuls został dodatkowo oklejony okolicznościowymi grafikami. 25.02.2017.


NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie
EN79-005 sprzęgnięto z innym Impulsem: EN79-002. 25.02.2017.


Powyższe zdjęcia powstały przed 13:00. Na stację Kraków Płaszów wróciłem za około dwie godziny. Setny Impuls nadal tam stał, ale już w innym miejscu i tylko z EN79-002.


NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie
EN79-005+EN79-002 już w innym miejscu, bez pozostałych dwóch Impulsów. 25.02.2017.


W trakcie mojego pobytu na stacji Kraków Płaszów Impulsy prezentowały się także w wersji dynamicznej. Jeden z nich manewrował, a dwa sprzęgnięte obsługiwały pociąg z Tarnowa.


NEWAG 31WE, Impuls, Koleje Małopolskie
EN78-004 wraz z innym Impulsem 31WE na początku w trakcie postoju na stacji Kraków Płaszów. Jednostki obsługują pociąg Kolei Małopolskich relacji Tarnów - Kraków Główny. 25.02.2017.


NEWAG 31WE, Impuls, Koleje Małopolskie
Jeszcze raz powyższe Impulsy z Tarnowa do Krakowa Głównego. Tym razem widok z estakady tramwajowej. Obok EN78 właśnie zatrzymał się IC 6304 „Mehoffer” z Jeleniej Góry do Przemyśla Głównego (przez Wałbrzych Główny, Wrocław Główny, Opole Główne, Częstochowę Stradom, Tarnów). Skład prowadzi lokomotywa EP07-1043. Po lewej opóźniony pociąg TLK 31190 „Nosal” z Zakopanego do Warszawy Wschodniej. 25.02.2017.


NEWAG 31WE, Impuls, Koleje Małopolskie
 EN78-005 opuszcza perony stacji Kraków Płaszów. 25.02.2017.


Przyznam, że Impulsy w nowych barwach Kolei Małopolskich bardzo podobają mi się.


Rejestr imprez komunikacyjnych

środa, 15 marca 2017

Kilka tramwajów na liniach dodatkowych


Niedawno pisałem o krakowskich wagonach NGT8, które w 2015 roku debiutowały na torowiskach prowadzących w stronę pętli Wzgórza Krzesławickie. Tu link do wpisu. Wówczas, czyli w okresie 1 listopada, utrwaliłem fotograficznie i filmowo także inne tramwaje przemieszczające się w tamtym rejonie.

Obecnie jest to materiał mocno historyczny, ponieważ przedstawione w nim składy 3x105Na już nie kursują po Krakowie (ostatni raz pojawiły się na liniach dodatkowych w okresie 1 listopada 2016), a „wiedeńczyki” E1+C3 nie docierają do Wzgórz Krzesławickich.

Poniżej kilka zdjęć i film.


Konstal 105Na, MPK Kraków

Konstal 105Na, MPK Kraków
Potrójny Konstal 105Na na linii 86 z Mistrzejowic dojeżdża do przystanku „Wiadukty”. To wagony #HZ718+HZ719+HZ720. 31.10.2015.


E1+C3, MPK Kraków
Skład E1+C3 #HW148+HB548 na linii 1. Wówczas taki tabor był podstawową obsługą tej trasy. Obecnie kursują na niej dwuwagonowe Konstale 105Na i Bombardiery NGT6, a w soboty i święta także EU8N. 31.10.2015.


Konstal 105Na, MPK Kraków
Trójwagonowe składy Konstali 105Na na przystanku „Wiadukty”. Na linii 87 do Osiedla Piastów stoją #278+HZ279+HZ280, a na 86 do Wzgórz Krzesławickich #HZ718+HZ719+HZ720. 31.10.2015.


Konstal 105Na, MPK Kraków
Skład #278+HZ279+HZ280 na linii dodatkowej 87 odjeżdża z przystanku „Wiadukty”. 31.10.2015.


E1+C3, MPK Kraków
Skład E1+C3 #HW148 +HB548 na linii 1 w trakcie postoju na przystanku „Wiadukty” w stronę Wzgórz Krzesławickich. 31.10.2015.


E1+C3, MPK Kraków
Przystanek „Wiadukty”. Spotkanie dwóch składów E1+C3. Po lewej #HW165+HB565 na linii 4 jako przykład wcześniejszego malowania tego typu taboru. Wagon silnikowy to rocznik 1969, w Krakowie od 2008 roku, pierwotnie jako #152. Pod koniec roku 2015 został wycofany z eksploatacji. Doczepka to rocznik 1961, w Krakowie od 2007 roku, również wycofana z eksploatacji pod koniec 2015 roku. Natomiast po prawej #HW148 +HB548 na linii 1, po przeprowadzonej modernizacji i w obecnie obowiązującym malowaniu dla tego typu taboru. Wagon silnikowy to rocznik 1966, w Krakowie od 2008 roku (pierwotnie jako #148), natomiast doczepka jest z roku 1960, w Krakowie od roku 2006 (pierwotnie jako #591, później jako #548). 31.10.2015.


Konstal 105Na, MPK Kraków
Przystanek „Wiadukty”. Trójwagonowy skład 105Na #HZ252+HZ253+HZ254, obok Bombardier NGT8 #RY817. Na zwolnienie toru oczekuje zmodernizowany skład E1+C3. 31.10.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Spotkanie dwóch Bombardierów NGT8 obsługujących linię dodatkową 85 na przystanku „Wiadukty”. Ze splotu torowego zjeżdża wagon #RY817. Niestety oznaczenia pojazdu jadącego w stronę Wzgórz Krzesławickich nie jestem w stanie ustalić. 31.10.2015.


Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków
Nowe i stare na pętli Wzgórza Krzesławickie. Bombardier NGT8 #RY802 z 2012 roku, a obok skład E1+C3 #HW160+HB560. Wagon silnikowy z 1970 roku (w Krakowie od 2009 roku, pierwotnie jako #161), a doczepny z 1960 roku (w Krakowie od 2008 roku, pierwotnie jako #560). Skład wycofano z eksploatacji w 2016 roku. Co ciekawe, doczepka została sprzedana w czerwcu 2016 do miejscowości Kłaj za Niepołomicami, stając się lokalną atrakcją turystyczną. 31.10.2016.


E1+C3, MPK Kraków
Jeszcze raz nowe i stare na pętli Wzgórza Krzesławickie. Tym razem NGT8 #RY801 i zmodernizowane E1+C3 #HW144+HB544. Wagon silnikowy to rocznik 1969 (w Krakowie od 2008 roku, pierwotnie jako #144),a doczepny z 1961 roku (w Krakowie od 2005 roku, pierwotnie jako #581, a później jako #544). 31.10.2015.


Teraz blisko cztery minuty materiału filmowego. Rejon przystanków „Wiadukty”. Jako pierwszy przejeżdża skład E1+C3 #HW151+HB551 na linii 87 do pętli Osiedle Piastów. Potem w kierunku zajezdni Nowa Huta awaryjnie zjeżdża potrójny Konstal #HZ284+HZ285+HZ286. Następnie zobaczycie kolejnego potrójniaka, tym razem na linii. To #HZ258+HZ259+HZ260 jako 86 do Mistrzejowic. Przy okazji warto zwrócić uwagę na fakt, że od 2015 roku zmodyfikowano trasę „cmentarnych” linii 86 i 87 – zamieniono ich przebieg pomiędzy „Wiaduktami”, a „Rondem Kocmyrzowskim”. Ta pierwsza została skierowana w całości wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej, a drugą wydłużono przez „Kombinat”. Wcześniej kursowały odwrotnie, czyli 86 przez „Kombinat”, a 87 wzdłuż Kocmyrzowskiej.

Kolejny kadr to #HZ718+HZ719+HZ720 na 86 w stronę Wzgórz Krzesławickich, w towarzystwie dwóch Bombardierów NGT8 na linii 85. Potem pojawia się następny trójskład, czyli #HZ278+HZ279+HZ280 na 87, po przejeździe którego rusza E1+C3 #HW148+HB548 na linii 1. W kierunku Bronowic Małych jedzie inny „wiedeńczyk”, jeszcze w starym układzie barw i przed modernizacją. To #HW165+HB565 na linii 4. Ostatni utrwalony tramwaj to 3x105Na #HZ252+HZ253+HZ254 na 86. Całe nagranie powstało 31 października 2015.




Kolejny film powstał w rejonie zajezdni Nowa Huta. To już jednak temat na inny wpis.


Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

sobota, 11 marca 2017

Solaris do nauki jazdy


Jak podał Solaris, pod koniec 2016 roku do Lipska, do tamtejszego przewoźnika Leipziger Verkehrsbetriebe (LVB) GmbH trafiło 12 egzemplarzy modelu Urbino 18. W wersji najnowszej, czyli czwartej generacji.

Wyposażono je między innymi w system monitoringu, klimatyzację, oświetlenie wnętrza pojazdu wykonane w technologii LED oraz rozbudowany system informacji pasażerskiej z dużymi 18,5” monitorami.

Udogodnienia dla prowadzących najnowsze lipskie Solarisy to np. podgrzewany i wentylowany fotel czy szafka na rzeczy osobiste.

Dodatkowo LVB zakupiło dwa kolejne Solarisy Urbino 18, które zostały dostarczone do Lipska na początku lutego 2017. To wyjątkowe pojazdy, bo przeznaczone do szkolenia przyszłych kierowców autobusów. Jak pisze producent, są to Urbino bliźniacze pod względem konfiguracji do 12 Solarisów opisanych powyżej. Ich cechą charakterystyczną jest demontowany podest z fotelem przeznaczonym dla instruktora, którego miejsce montażu znajduje się w obszarze pierwszych drzwi. Urbino mogą być zatem wykorzystywane także w codziennym ruchu pasażerskim, będąc uzupełnieniem dla pozostałej części floty LVB.

Solaris podaje jeszcze, że: „Komfort pracy instruktora również w chłodne dni gwarantują dodatkowe dysze nawiewowe ogrzewania zabudowane w części pionowej parapetu. Dbając o bezpieczeństwo kursanta oraz innych uczestników ruchu, instruktor będzie miał do swojej dyspozycji pedały przyspieszenia i hamulca oraz kontrolki działania kierunkowskazów. Pomocnicze lusterka zewnętrzne natomiast zapewniają widok taki sam, jaki za kierownicą pojazdu ma uczeń. Całość uzupełniona jest przez system monitoringu składający się z kamer zewnętrznych w narożniku dachowym oraz dwóch monitorów 7” pokazujących obie strony pojazdu”.


Solaris Urbino 18, Leipziger Verkehrsbetriebe (LVB) GmbH
Jeden z dwóch najnowszych Solarisów Urbino 18 dla Lipska, czyli Fahrschule (nauka jazdy). Autobus oznaczono numerem taborowym 14173. Obok niego dostarczony do Leipziger Verkehrsbetriebe w 2016 roku „zwykły” Urbino 18 o numerze 14163.


Solaris Urbino 18, Leipziger Verkehrsbetriebe (LVB) GmbH
Stanowisko pracy kierowcy i instruktora jazdy w jednym z dwóch dostarczonych w lutym 2017 do LVB Solarisów Urbino 18.


Wszystkie 14 najnowszych lipskich Solarisów Urbino 18 napędzanych jest spełniającym normę emisji spalin Euro-6 silnikiem DAF/Paccar MX-11 240 H1 o mocy 240 kW. Jest on wyposażony w tak zwaną funkcję „zimnego startu” ułatwiającą rozruch nawet przy bardzo niskich temperaturach zewnętrznych. Skrzynia biegów Voith DIWA.6, a osie produkcji firmy ZF.

Współpraca Solarisa z LVB trwa od 2004 roku. Od jej rozpoczęcia do Lipska trafiły już łącznie 123 autobusy w różnych wersjach, od najmniejszych Urbino 8,6, po przegubowe Urbino Hybrid. W grudniu 2016 dostarczono pierwszy tramwaj Tramino – jako realizację umowy ramowej zawartej w marcu 2015, obejmującej dostawę nawet do 41 wagonów.


Blog Transportowy na Google +

środa, 8 marca 2017

Bilety w Rimini


Po kilku tekstach na temat trolejbusów w Rimini (przykładowy link) pora na informacje dotyczące tamtejszej taryfy biletowej. Ta nie zmieniła się od 2014 roku.

W sieci połączeń autobusowych i trolejbusowych Grupy Start Romagna funkcjonuje łącznie 7 stref (zon) biletowych. Całe Rimini jest objęte jedną, pierwszą strefą oznaczoną jako „900”. Koszt obowiązującego w niej biletu to 1,30 euro. Co ciekawe, jest to bilet czasowy, ważny przez 60-minut od skasowania, z możliwością przesiadek.

Bilety bez problemu kupimy w licznych kioskach, w różnych sklepach. Czasami na wystawach można zobaczyć logo Start Romagna informujące o prowadzonej sprzedaży biletów.


Rimini, bilet, Start Romagna

Rimini, bilet, Start Romagna
Bilet na pierwszą strefę, czyli ważny na terenie całego Rimini. Po skasowaniu kartonik jest nadrukowywany w części tylnej. Ostatnie cztery cyfry to numer pojazdu - w tym przypadku 6505, czyli trolejbus Van Hool NewAG300T #36505. Liczba 900 to oznaczenie strefy. Pierwsze 10 cyfr to data (27 sierpnia 2015) i godzina (22:10).


Bilet na jedną strefę za 1,30 euro kupimy wyłącznie w punktach sprzedaży. W autobusie (trolejbusie) zarówno u kierowcy, jak i w automacie biletowym jest on droższy. Kosztuje 2 euro.


Automat biletowy, Start Romagna
Przykładowy automat biletowy w jednym z pojazdów Start Romagna. Najtańszy bilet kosztuje 2 euro. Płatność wyłącznie monetami.


Opisywana w dziale Trolejbusy linia 11 łącząca pętle Rimini Centro i Riccione Terme przebiega przez dwie strefy biletowe. Zatem przejazd całą trasą wymaga zakupu biletu za 2,10 euro (lub 3 euro w pojeździe). Jest on ważny przez 75 minut.

Dostępne są także karnety 10-przejazdowe. Przykładowo na jedną zonę w cenie 12 euro, a na dwie za 18 euro.

Co ciekawe, w ofercie Start Romagna brak informacji o biletach ulgowych. Czy w ogóle ich nie ma, czy może są dostępne wyłącznie dla wtajemniczonych wybrańców? Tego nie ustaliłem.


Blog Transportowy na Twitterze

czwartek, 2 marca 2017

Dzień Kolejarza 2016 w Krakowie (3) - PKP Cargo


Po prezentacji ekspozycji Przewozów Regionalnych (link) pora na PKP Cargo. Spółka ta dzieliła z PKP Intercity tor nr 11. Łącznie wystawiła 6 lokomotyw (w tym 4 spalinówki i 2 elektrowozy) i 4 wagony, a w związku z tym pokazała najwięcej taboru.

Niestety lokalizacja większości pojazdów nie była zbyt dobra. Tor nr 11 jest ostatnim – za nim brak zadaszenia, czyli kończy się ciemniejszy rejon i zaczyna jasny. Fotografowanie pod światło okazało się dość sporym wyzwaniem dla mojego aparatu fotograficznego, dlatego niestety sporo zdjęć jest „przepalonych”.

Jako pierwsza (od strony wystawy taboru PKP Intercity) stała lokomotywa SM42-1318, czyli pojazd nazywany „kioskiem”. To dawna SM42-925  z roku 1977. Przebudowę przeprowadzono pod koniec 2012 roku w firmie NEWAG z Nowego Sącza.


SM42, PKP Cargo

SM42, PKP Cargo
SM42-1318, czyli pojazd rozpoczynający ekspozycję PKP Cargo. Po lewej wagon PKP Intercity.


Za SM42-1318 ustawiono „byka”, czyli elektrowóz ET22-2031. To również rocznik 1977. Pierwotnie jako ET22-321. W roku 2010 przebudowany do obecnej wersji, określanej ksywką „BMW” – ze względu na charakterystyczny element pomiędzy światłami.


ET22, PKP Cargo

ET22, PKP Cargo
„BMW”, czyli ET22-2031.


Kolejny pojazd PKP Cargo to „trumna”, czyli SM31-137. Rocznik 1980. Na stałe pracująca w rejonie Katowic.


SM31, PKP Cargo

SM31, PKP Cargo
SM31-137.


Za SM31 ustawiono moją ulubioną lokomotywę, czyli „gagarina”. Była to wersja po modernizacji, oznaczona jako ST44-1224. Rocznik 1979, pierwotnie pod numerem ST44-966.

Jako fabrycznie nowa maszyna trafiła do lokomotywowni Łazy. Było to wielkie wydarzenie. Dlaczego? Pojazd ten to tysięczny „gagarin” dla Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Z tej okazji zawieszono na nim specjalną, okolicznościową tabliczkę. Niestety już jej nie ma na lokomotywie. Jak podają różne fora kolejowe, została odkręcona przed przeprowadzoną w 2009 roku modernizacją (PESA Bydgoszcz - przerobienie na ST44-1224) i już na nią nie wróciła.


ST44, PKP Cargo

ST44, PKP Cargo
ST44-1224. Wyjątkowa lokomotywa - tysięczny „gagarin” dla PRL.


ST44, PKP Cargo
Zbliżenie na oznaczenia ST44-1224. Lokomotywa sprzęgnięta z SM31-137.


Za ST44 prezentowano wagony. Pierwszy to błyszcząca świeżą farbą węglarka serii Eanos nr 315153-77735-6 ze stacji Rybnik Towarowy.


Wagon węglarka serii Eanos, PKP Cargo

Wagon węglarka serii Eanos, PKP Cargo

Wagon węglarka serii Eanos, PKP Cargo
Wagon węglarka serii Eanos.


Za węglarką ustawiono wagon kryty z rozsuwanymi ścianami serii Sikkps nr 315146-36017-9 ze stacji macierzystej Bochnia. Wagony takie służą do przewozu dłużycy i rur wymagających zabezpieczenia przed czynnikami zewnętrznymi w czasie transportu. Pojazd serii Sikkps był już prezentowany przy peronie pierwszym stacji Kraków Główny – w 2012 roku (tu link).


Wagon serii Sikkps, PKP Cargo

Wagon serii Sikkps, PKP Cargo

Wagon serii Sikkps, PKP Cargo
Wagon serii Sikkps ze stacji Bochnia.


Kolejny pojazd to także wagon kryty z rozsuwanymi ścianami, ale krótszy. Serii Simms nr 825146-45160-4. Takie wagony (typ 425Sd) są obecnie w ofercie Fabryki Wagonów Gniewczyna (dawne ZNTK Gniewczyna). Powstają w wyniku przebudowy czteroosiowych platform typu 426Z, a ich przeznaczeniem jest transport blach w pakietach i zwojach (kręgach). Jak podaje producent, załadunek i wyładunek odbywa się z góry, dźwigiem lub suwnicą. Pokazany w Krakowie egzemplarz był wyposażony w siodła ładunkowe do transportu kręgów blach. Wagony te mogą być wykonane w wersji bez siodeł ładunkowych, służąc wówczas do przewozu ładunków sztukowych lub paletowych.

Jedna ze ścian prezentowanego pojazdu była odsunięta, więc bez przeszkód można było zajrzeć do wnętrza. Jego charakterystycznym elementem były czerwone siodła ładunkowe do przewozu kręgów blach (inaczej muldy, stelaże), łącznie trzy, każde o masie 1 tony. Na każdym siodle podano numer wagonu, na którym zostało zamontowane, czyli w tym przypadku 825146-45160-4. Maksymalna masa ładunku umieszczanego w każdym siodle to 35 ton.


Wagon serii Simms, PKP Cargo

Wagon serii Simms, PKP Cargo
Wagon serii Simms. Jedną ze ścian rozsunięto, dzięki czemu można było obejrzeć wyposażone w stelaże wnętrze. 


Wagon serii Simms, PKP Cargo

Wagon serii Simms, PKP Cargo
Wnętrze wagonu serii Simms.


Ostatni wagon to specjalna, 6-osiowa platforma z zamontowanymi trzema siodłami ładunkowymi do przewozu kręgów blach. W porównaniu do wcześniejszego, 4-osiowego pojazdu, tu stelaże są cięższe, każdy o masie 1,3 t. Tak samo, jak ich lżejsze odpowiedniki, przyjmują one ładunki o ciężarze do 35 ton. Wagon ten to seria Samms nr 315148-61839-2 ze stacji Kraków Nowa Huta.


Wagon serii Samms, PKP Cargo

Wagon serii Samms, PKP Cargo

Wagon serii Samms, PKP Cargo
Ostatni z zaprezentowanych przez PKP Cargo wagonów. Przedstawiciel serii Samms.


Za wagonami PKP Cargo pokazało kolejne dwie lokomotywy. Pierwsza to ET41-006 w błyszczącym nowością niebieskim malowaniu. Rocznik 1977. Świeża malatura to efekt przeprowadzonej w 2016 roku modernizacji (na burcie widniała data 30.09.2016) – w PKP CargoTabor z Ostrowa Wielkopolskiego.


ET41, PKP Cargo

ET41, PKP Cargo
ET41-006 świeżo po modernizacji, której jednym z elementów było zamontowanie klimatyzatorów. 


Ekspozycję kończyła SM42-993. Wprawdzie niebieska, ale śmiało można stwierdzić, że klasyczna, bo bez modernizacji, czyli oryginalna. Rocznik 1978. Jako nowa maszyna pracę rozpoczęła na Pomorzu – w lokomotywowni Kołobrzeg. To właśnie w tamtych rejonach spędziła większość swoich lat. Obecnie jest przypisana do Zachodniego Zakładu Spółki w Poznaniu. Niebieskie malowanie maszyna otrzymała w 2014 roku - w PKP CargoTabor z Czerwieńska.


SM42, PKP Cargo

SM42, PKP Cargo

SM42, PKP Cargo
SM42-993, czyli ostatni element ekspozycji PKP Cargo.


W następnej części relacji z krakowskiego Dnia Kolejarza 2016  lokomotywy i wagony PKP Intercity. Tu link.


Blog Transportowy na Facebooku