niedziela, 22 marca 2015

Alanya – komunikacja miejska (2)


Wracam do tematu komunikacji miejskiej w słonecznej i gorącej Alanii. Tu link do części pierwszej. Na początek mała odskocznia od tematyki bloga. Kilka nietransportowych zdjęć, czyli widoki, dla których warto wjechać linią nr 4 na wzgórze zamkowe.


Alanya

Alanya

 Widok ze wzgórza zamkowego na północną część miasta i słynną Plażę Kleopatry (Cleopatra Beach), która w roku 2015 zdobyła nagrodę Travellers' Choice, przyznawaną najlepszym atrakcjom turystycznym z całego świata. Równolegle do plaży przebiega trasa miejskich linii nr 1 i 101. W tej części miasta znajduje się dworzec autobusowy (otogar), który będzie bohaterem jednego z kolejnych wpisów poświęconych Turcji.


Alanya

Alanya

Plaża Kleopatry w nieco innym ujęciu. Całe wzgórze zamkowe jest otoczone takim murem. Można po nim spacerować i podziwiać niesamowite widoki. Nie ma tam jednak ani odrobiny cienia, a biorąc pod uwagę żar lejący się z nieba (w sierpniu powyżej 35 stopni, a wtedy byliśmy w Alanii), jest to dość spore wyzwanie dla turysty. Niektórzy śmiałkowie w pełnym słońcu pieszo docierali na wzgórze zamkowe. Nie wiem, jak byli w stanie wytrzymać ten upał. Dla nas swoistym wybawieniem była klimatyzacja miejskich autobusów - obecnie wszystkie są w nią wyposażone. Często zdarza się, że klima włączona, a kierowca dogrzewa się jadąc z otwartymi przednimi drzwiami.


Alanya

 Dla takich widoków warto skorzystać z linii nr 4. W tym rejonie są jaskinie. Dostęp do nich jedynie z morza.


Alanya

 Widok ze wzgórza zamkowego na drugą stronę miasta. Na pierwszym planie dolny zamek. W przeciwieństwie do górnego jest dobrze zachowany. Niestety nie pamiętam, czy można go zwiedzać.


Alanya

Widok na drugą stronę Alanii. Niesamowite są te wysokie góry tak blisko morza. Gdzieś tam w dali, po prawej stronie jest pętla Alantur, którą prezentowałem na tym zdjęciu.


Alanya

Zbliżenie na gęstą zabudowę Alanii. Przy plaży przebiega trasa linii 1 i 101. Na pierwszym planie jeden z wielu meczetów. Ciekawie jest, gdy stoimy gdzieś na dole (np. w porcie) i muezini z poszczególnych świątyń zaczynają wzywać do modlitwy. Robi się ogólny zgiełk, do którego często dołączają się statki wycieczkowe, puszczające bardzo głośno dyskotekowe utwory (najczęściej rosyjskie, bo pasażerów tej narodowości mają najwięcej). O ile głos muezina jest jak najbardziej pożądany (bo lokalny, tworzący niezwykła atmosferę odległego kraju), to tandetne, ryczące przyśpiewki już nie.


Alanya

 Alanya - panorama miasta widoczna z okolicy pętli linii nr 4, czyli ze wzgórza zamkowego.

Wracam do transportowej treści bloga. W pierwszej części wpisu o miejskich autobusach z Alanii prezentowałem Isuzu Citibus #38 na pętli Kale. Tamten pojazd wwiózł nas na górę. Do centrum podróżowaliśmy innym, starszym autobusem. To Güleryüz Cobra GD 160 o numerze taborowym 6.

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #6 na końcowym etapie wspinaczki, czyli tuż przed pętlą Kale. Niezwykłe miejsce, któremu dodatkowego uroku dodaje brukowana nawierzchnia. Aby udokumentować ten przejazd musiałem przez około 2 - 3 minuty czekać w palącym słońcu. Warto było. W tle Morze Egejskie. 24.08.2013. 


Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Cobra #6 podstawiona na przystanku końcowo-początkowym. Sami turyści, więc wsiadanie i kupowanie biletów trochę trwa (bilet cały wówczas kosztował 2 liry tureckie, bez względu na długość podróży). Miejscowy użyłby karty elektronicznej. Niestety miejsce to nie jest przyjazne pasażerom. Żadnej wiaty, tylko słupek przystankowy, drzew też mało, więc dłuższe oczekiwanie na kolejny kurs (co 30 minut) jest dość ekstremalnym wyzwaniem (temperatury w tak potrzebnym tu cieniu ponad +30 stopni). 


Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Wnętrze Güleryüz Cobry GD 160 #6. Postój na pętli Kale. Za kierowcą wyłączony monitor. W większości autobusów urządzenia te działały, pokazując np. bieżącą lokalizację pojazdu na mapie Alanyi, filmy promujące miasto, reklamy.

Poniżej film prezentujący oba pojazdy linii nr 4 w ruchu. Pętla Kale. Najpierw odjeżdża z niej Isuzu Citibus #38, potem stromym podjazdem dociera tam Güleryüz Cobra GD 160 #6. W tle słychać bardzo głośne cykady.


W dalszej części autobusowej relacji z Alanii postaram się scharakteryzować obsługujący komunikację miejską tabor. Zacznę od elementu moim zdaniem najbardziej egzotycznego, czyli od autobusu marki Tezeller (fragment takiego pojazdu już pokazałem w pierwszej części artykułu). Link do tego wpisu.


Blog Transportowy na You Tube, kanał Lukaszowo

Blog Transportowy na Facebooku


 

poniedziałek, 16 marca 2015

Dreamlinery u innych przewoźników


W dziale Lotnictwo jakiś czas temu sporo miejsca poświęciłem Dreamlinerowi, czyli Boeingowi 787. Na ten temat pisałem np. w styczniu 2013. Tu link. Wówczas zajmowałem się tylko maszynami PLL LOT. Teraz zapraszam na krótki przegląd ostatnich informacji na temat tych ciekawych samolotów w barwach innych przewoźników. Zaczynam od Nowej Zelandii.

Na początku stycznia 2015 Boeing poinformował o dostarczeniu tamtejszemu przewoźnikowi Air New Zealand dwóch zamówionych dodatkowo Dreamlinerów. To modele 787-9. Koszt tych maszyn to 514 milionów dolarów (po cenach katalogowych). Na chwilę obecną linie Air New Zealand posiadają trzy takie samoloty. Pierwszy (ZK-NZE) przekazano w lipcu 2014. Dwie kolejne, najnowsze maszyny dostarczano odpowiednio we wrześniu (ZK-NZF) i grudniu (ZK-NZG). Na tym jednak nie koniec Dreamlinerowych zakupów. Przewoźnik ten zamówił już kolejnych 9 egzemplarzy, zatem łącznie będzie posiadać ich aż 12. Dla Boeinga Air New Zealand jest wyjątkowym partnerem, bo to właśnie te linie jako pierwsze zamówiły model 787-9. Jest on dłuższy od 787-8 (taki typ eksploatuje chociażby LOT) o 6 metrów i zabiera o 40 pasażerów więcej. Ma także pojemniejsze zbiorniki paliwa, co daje większy zasięg, o 830 km. Zakup najnowszych 787 na pewno przyczynił się do przyznania Air New Zealand tytułu Linii Lotniczej Roku w plebiscycie organizowanym przez portal Airlineratings.com. To już drugie z rzędu zwycięstwo tego przewoźnika.

Boeing 787-9 Dreamliner, ZK-NZG, Air New Zealand

 Boeing 787-9 Dreamliner linii Air New Zealand w trakcie jednego z testowych startów. To maszyna o rejestracji ZK-NZG. Listopad 2014.

Boeing 787-9 Dreamliner, ZK-NZG, Air New Zealand

Pierwszy Boeing 787-9 dostarczony do klienta, czyli ZK-NZE z Air New Zealand. Uroczyste przekazanie. 9 lipca 2014.

31 grudnia 2014 pierwszego Boeinga 787-8 dostarczono marokańskim liniom Royal Air Maroc. Maszyna o rejestracji CN-RGB wystartowała z amerykańskiego Everett i pokonując 8867 kilometrów wylądowała w Casablance. Royal Air Maroc to pierwszy przewoźnik z rejonu Morza Śródziemnego, który eksploatuje Dreamlinera.

Linie Royal Air Maroc założono w roku 1957. Obecnie posiadają 47 samolotów, wśród których dominującą większość stanowią Boeingi. Głównie model 737 (aż 37 egzemplarzy). Większe maszyny są reprezentowane przez cztery 767 i jednego 747. Przewoźnik obsługuje połączenia wewnątrz Maroka oraz ponad 50 relacji na terenie Afryki, Europy, Azji i Ameryki Północnej.


Boeing 787-8 Dreamliner, CN-RGB, Royal Air Maroc

Pierwszy Dreamliner w rejonie Morza Śródziemnego, czyli Boeing 787-8 o rejestracji CN-RGB.

Teraz przenieśmy się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pod koniec 2014 roku linie Etihad Airways odebrały swojego pierwszego Dreamlinera. To model 787-9, który został oznaczony rejestracją A6-BLA. Maszyna wyróżnia się charakterystycznym, nowym malowaniem nazwanym „Oblicza Abu Dhabi”. Kolory nawiązują do pustynnego krajobrazu kraju, a całość wyglądu jest zainspirowana kulturą, islamskim wzornictwem i motywami architektury Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Opisywany samolot to pierwszy z aż 71 Dreamlinerów zamówionych przez Etihad Airways. Łącznie ma być 41 egzemplarzy modelu 787-9 i 30 większego 787-10 (pierwsze dostarczenia 787-10 do klientów są planowane dopiero na 2018 rok). Warto jeszcze dodać, że Etihad Airways to pierwszy przewoźnik z rejonu Bliskiego Wschodu, który eksploatuje Boeinga 787-9.

Boeing 787-9 Dreamliner, A6-BLA, Etihad Airways

Boeing 787-9 Dreamliner, A6-BLA, Etihad Airways


Pierwszy na Bliskim Wschodzie i pierwszy z 71 Dreamlinerów dla linii Etihad Airways. Boeing 787-9 o rejestracji A6-BLA w malowaniu „Facets of Abu Dhabi”.

AZAL Azerbaijan Airlines to narodowy przewoźnik lotniczy z Azerbejdżanu, który 23 grudnia 2014 odebrał swojego pierwszego Dreamlinera. Model 787-8 o rejestracji N1789B, obecnie z oznaczeniem VP-BBR. To jednocześnie pierwszy Dreamliner dostarczony liniom lotniczym z siedzibą na terenie Wspólnoty Niepodległych Państw. Linie AZAL funkcjonują od 1992 roku, a ich flota liczy około 30 samolotów. Latają one w ponad 20 relacjach, np. do Pekinu, Moskwy, Nowosybirska, Londynu, Mińska, Tbilisi, Wiednia, Tel Awiwu, czy Nowego Jorku.

Boeing 787-8 Dreamliner, VP-BBR, AZAL Azerbaijan Airlines

Pierwszy Dreamliner na terenie Wspólnoty Niepodległych Państw. Tu jeszcze z pierwotną rejestracją N1789B.

17 grudnia 2014 to data dostarczenia pierwszego Dreamlinera do Ameryki Łacińskiej. Wówczas Boeing 787-8 trafił do linii Avianca z Kolumbii. To maszyna o rejestracji N780AV. Jej stałym zadaniem jest obsługa długodystansowych lotów z Bogoty, np. do Nowego Jorku. Radar lotniczy podaje, że w styczniu 2015 pierwszy kolumbijski Dreamliner latał także do Santiago (Chile) i Cartageny (Kolumbia). Wnętrze N780AV zostało skonfigurowane do przewozu 222 pasażerów w klasie ekonomicznej i 28 w biznesowej. Aerovías del Continente Americano Avianca istnieje już od 1919 roku. Flota tego przewoźnika liczy około 100 samolotów, które latają do 24 miejscowości w Kolumbii i 98 na terenie Ameryki Południowej i Północnej oraz Europy.


Boeing 787-8 Dreamliner, N780AV, Avianca

 Pierwszy Dreamliner w Ameryce Łacińskiej, czyli N780AV w barwach kolumbijskich linii Avianca.


Boeing 787-9 Dreamliner, United Airlines
 
Kolejny Boeing 787-9 dla linii United Airlines. Zdjęcie z listopada 2014. Montaż końcowy na terenie zakładu w North Charleston. Ten przewoźnik ma już kilkanaście Dreamlinerów, ale przeważa krótsza wersja 787-8.

Do tematu Dreamlinerów w barwach różnych linii lotniczych niedługo powrócę.

Blog Transportowy na Twitterze

Blog Transportowy na Facebooku

czwartek, 12 marca 2015

Tramino jeszcze raz



Wracam do tematu Solarisa Tramino testowanego w Krakowie. Tu link do wcześniejszego wpisu na ten temat. Mimo wielkich chęci, przez pierwsze dni jego kursowania po mieście (linia nr 1) nie udało mi się go sfotografować, ani odbyć obowiązkowej przejażdżki „zaliczeniowej”. Jak na ironię wagon ten widziałem codziennie. Okazja do udokumentowania Tramino nadarzyła się dopiero w sobotę 28 lutego 2015. Wówczas #451 kursował w takcie co dwie godziny z danej pętli, czyli np. o 13:06, 15:06 ze Wzgórz Krzesławickich i o 14:10, 16:10 z Salwatora.

Coś, co od kilku lat jest standardem w Poznaniu, w Krakowie wywoływało wielkie zdziwienie. Ludzie, których Tramino mijało przyglądali się zaskoczeni, rozmawiali na temat przejeżdżającego obok pojazdu. Szczególnie było to zauważalne w rejonie Nowej Huty. Wprawdzie na linii nr 14 (Bronowice - Mistrzejowice) docierają tam Bombardiery NGT8, ale na odcinku rondo Kocmyrzowskie - Wzgórza Krzesławickie kursują tylko starocie (EU8N niby nowe, ale na bazie starych wiedeńskich wagonów). Kiedyś było inaczej - artykuł o zabraniu nowoczesnego taboru ze Wzgórz Krzesławickich pod tym linkiem

Na pętli Wzgórza Krzesławickie zainteresowanie pasażerów testowanym wagonem było tak duże, że nawet część z nich robiła zdjęcia telefonami (samego pojazdu lub kogoś bliskiego na jego tle). Wyglądało to dość ciekawie. Atmosferę niesamowitości przyjazdu Tramino na Wzgórza Krzesławickie potęgował bardzo krótki postój tramwaju na pętli. Niespełna 10 minut lub mniej. Zniecierpliwieni pasażerowie czekali i nagle pojawiał się nowoczesny pojazd.


Solaris Tramino, testy w Krakowie

 Tramino wjeżdża na pętlę Wzgórza Krzesławickie. Za płotem po lewej stronie jeszcze kilka lat temu leżał tor linii kolejowej do Kocmyrzowa. Jego ostatni fragment pozostał kawałek dalej, na przejeździe drogowym.


Solaris Tramino, testy w Krakowie

Tramino na przystanku dla wysiadających. Za chwilę otworzą się drzwi.
 

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Nadal na przystanku dla wysiadających, ale już bez pasażerów. Na tablicy kierunkowej relacja powrotna, czyli na Salwator. Warto zwrócić uwagę na element, którego w Poznaniu nie było, naklejka z jamnikiem w krakowskiej czapce.


Solaris Tramino, testy w Krakowie

 Tramino zawraca na pętli Wzgórza Krzesławickie. Ostatni raz w ruchu liniowym niskopodłogowy tramwaj pojawił się w tym miejscu 2 listopada 2014, na dodatkowej linii cmentarnej nr 85.

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Poznański tester podstawia się na przystanek początkowy pętli Wzgórza Krzesławickie. Oprócz mnie zdjęcia robiły także inne osoby. Profesjonalnie i amatorsko (telefonami).



Solaris Tramino, testy w Krakowie

Wsiadanie czas zacząć. Chciałem zrobić jeszcze jedno zdjęcie bez pasażerów, ale niestety nie udało mi się - rozpoczęła się sesja fotograficzna, czyli pozowanie na tle Tramino. Czekać na jej koniec nie mogłem, bo zamierzałem jechać testerem.



Zachwyt pasażerów nad Tramino trwał także w trakcie jazdy. W rejonie pętli Wzgórza Krzesławickie praktycznie wszystkie osoby siedzące w moim rejonie rozmawiały na ten temat. Nie ma się jednak czemu dziwić. Przeskok technologiczny miedzy składem E1+C3, a szynowym Solarisem jest ogromny. Pierwsza podróż nowoczesnym, współczesnym wagonem może więc szokować. Na linii nr 1 całkowicie niskopodłogowy tramwaj nigdy się nie pojawiał (pomijam jednodniowy epizod z okazji bodajże Tygodnia Zrównoważonego Transportu, wówczas na „jedynce” kursowały Bombardiery NGT6, było to wiele lat temu).


Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Wnętrze testowanego tramwaju. Na wyświetlaczach prezentowano filmiki promujące szynowego Solarisa.


Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino na pętli Salwator.


Solaris Tramino, testy w Krakowie i N8C-NF

Solaris Tramino, testy w Krakowie i N8C-NF

 Przystanki dla wsiadających pętli Salwator. Obok Tramino stała obsługa linii nr 2, wagony N8C-NF. Na górnym zdjęciu #3071, a na dolnym #3073.



Solaris Tramino, testy w Krakowie

 Na większości krakowskich przystanków tramwajowych są ustawione elektroniczne tablice informacyjne. Po naciśnięciu żółtego guzika usłyszymy komunikat głosowy o najbliższych odjazdach. Na wprost zabytkowy klasztor Norbertanek.


Solaris Tramino, testy w Krakowie i N8C-NF

Tramino wygina się opuszczając pętlę Salwator. Kolejny kurs do Wzgórz Krzesławickich rozpoczęty.



Po prezentacji fotograficznej zapraszam na film. Nakręcony również 28 lutego. Początkowa część to wjazd wagonu na pętlę Wzgórza Krzesławickie. Przy okazji warto zwrócić uwagę, jak tramwaj pięknie buja się na nierównym torowisku, które i tak w tym miejscu nie należy do najgorszych. Następnie tester zawraca na pętli. Później zobaczycie wnętrze w trakcie jazdy. Wypełnione pasażerami tuż za Wzgórzami Krzesławickimi i prawie puste przed Salwatorem. Warto zwrócić uwagę na komunikat głosowy. Standardowo w Krakowie podziękowanie za wspólną podróż kończy się podaniem nazwy przewoźnika. W tym wypadku tę część usunięto. Na koniec Tramino odjeżdża z Salwatora:



  
Wpisy poświęcone autobusom

Blog Transportowy na Facebooku

niedziela, 8 marca 2015

Vectron z TLK Karpaty



Jak podał portal Rynek Kolejowy, ze względu na braki taborowe spółka PKP Intercity zdecydowała się na wypożyczenie czterech elektrowozów. To Vectrony DC produkcji Siemensa. Lokomotywy są własnością DB Schenker Rail Polska i wyróżniają się charakterystycznym czerwonym malowaniem. Maszyny mają być eksploatowane przez PKP Intercity do lipca 2015.

Na jednego z Vectronów natrafiłem na stacji Kraków Płaszów w sobotę 21 lutego 2015. To maszyna o oznaczeniu X4EC-052 (NVR 91 51 5 170 052-2). Rocznik 2014. Elektrowóz przyciągnął pociąg TLK 13101/33103 „Karpaty” z Warszawy Wschodniej (5:18) przez Warszawę Centralną (5:25/30), Warszawę Zachodnią (5:34/35), Opoczno Południe (6:43), Włoszczową Północ (7:16), Miechów (7:59) i Kraków Główny (8:32/39). Skład był na tyle długi (12 wagonów), że nie zmieścił się w peronie (dwa wagony). Na stacji Kraków Płaszów (przyjazd 8:39) TLK „Karpaty” jest dzielony na dwa pociągi. Pierwsza część jedzie  do Krynicy (przyjazd na 13:38), a druga do Zakopanego (na 12:10).


Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity
 
Vectron DC X4EC-052 wjeżdża na stację Kraków Płaszów.

Na dalszym odcinku szybka lokomotywa już nie jest potrzebna. Vectron został odczepiony od składu i odjechał na tor odstawczy od strony Krakowa Głównego. Zastąpiły go dwie maszyny serii EU07. Jedna podpięła się pod część składu do Krynicy (odjazd o 8:54), a druga do Zakopanego (odjazd o 8:53).


Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

 Skład już na peronie. Pantografy opuszczone. Za chwilę Vectron zostanie odczepiony od wagonów.


Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

Wagony odczepione, oświetlenie manewrowe włączone. Vectron za chwilę odjedzie, a do obu stron składu podczepią się EU07 PKP Intercity.


Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

 Oznakowanie Vectrona nr 052.

Tablica kierunkowe TLK KarpatyTablica kierunkowe TLK Karpaty

Tablice kierunkowe TLK „Karpaty”. Relacja do Krynicy i Zakopanego. 


Wagon dwuklasowy serii AB9nou, PKP Intercity

Wagon dwuklasowy serii AB9nou, PKP IntercityWagon dwuklasowy serii AB9nou, PKP Intercity

W części jadącej do Krynicy pojawiła się mała ciekawostka taborowa, czyli dwuklasowy wagon serii AB9nou w starym, czerwono-zielonym malowaniu. Taki wagon już prezentowałem w Blogu Transportowym, wówczas jeszcze z pierwotnym oznaczeniem serii ABdnu (link).


Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity
 
Vectron odjeżdża od składu. Za chwilę jego miejsce zajmie EU07.


Wagony TLK Karpaty,  PKP Intercity

Po podczepieniu lokomotyw serii EU07 jedna z nich lekko odciągnęła swoją część składu. Wagony z prawej strony zdjęcia pojadą do Zakopanego, a z lewej do Krynicy. 


Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

Siemens Vectron DC, DB Schenker Rail Polska, PKP Intercity

Vectron przejeżdża między peronami stacji Kraków Płaszów. W tle górnego zdjęcia budowana estakada tramwajowa, czyli łącznik między ulicą Wielicką i linią do Małego Płaszowa.

Tak Siemens Vectron numer X4EC-052 prezentował się w ruchu. Wjazd na stację Kraków Płaszów z TLK „Karpaty”. Odjazd od wagonów i przejazd w kierunku Krakowa Głównego, na tor odstawczy. Na filmie zobaczycie także budowaną estakadę tramwajową, czyli nowy element architektoniczny stacji Kraków Płaszów:


Stałym zadaniem Vectronów DC z DB Schenker Rail Polska jest obsługa pociągów towarowych. Ich użycie przez PKP Intercity do prowadzenia składów pasażerskich jest więc bardzo ciekawym urozmaiceniem pewnej monotonii taborowej w dalekobieżnym ruchu osobowym. Warto jeszcze dodać, że firma DB Schenker Rail Polska łącznie zamówiła 23 Vectrony. Pierwszy egzemplarz przewoźnikowi dostarczono w 2012 roku. Finalizacja zamówienia nastąpi w roku 2015. Do odbioru zostały ostatnie sztuki.

Blog Transportowy na You Tube, kanał Lukaszowo

Blog Transportowy na Facebooku